`

Polska wyśle żołnierzy na unijny szczyt. Tusk: to oczywisty akt solidarności

3 min. czytania
30.09.2025 13:48
Obserwuj nas na Google

Premier Donald Tusk poinformował, że Dania poprosiła Polskę o wysłanie żołnierzy w celu ochrony nieformalnego unijnego szczytu, który rozpocznie się w środę w Kopenhadze. Jak zaznaczył, polski rząd traktuje to jako oczywisty akt solidarności.

Premier Donald Tusk
fot. PAP/Albert Zawada

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Polska wysyła żołnierzy na unijny szczyt w Danii w celu jego zabezpieczania. Decyzję tę ogłosił we wtorek premier Donald Tusk.
  • W Kopenhadze trwają intensywne przygotowania do unijnych szczytów. Miasto przekształca się w antydronową twierdzę z udziałem międzynarodowych sił.
  • W Danii w ostatnich tygodniach nasiliły się incydenty z udziałem niezidentyfikowanych dronów, które duńska premierka określiła jako "ataki hybrydowe".

Polska wyśle żołnierzy na szczyt UE. Tusk ogłosił decyzję

- W jakimś sensie z satysfakcją przyjęliśmy prośbę rządu duńskiego o wysłanie żołnierzy w celu ochrony szczytu europejskiego - poinformował premier Donald Tusk na początku wtorkowego posiedzenia rządu, doprecyzowując, że chodzi zarówno o nieformalny szczyt UE, jak i czwartkowy szczyt Europejskiej Wspólnoty Politycznej.

- Traktujemy to jako oczywisty akt solidarności. Sami mogliśmy liczyć na pomoc naszych sojuszników 10 września, więc jest rzeczą oczywistą, że dzisiaj podjęliśmy (...) decyzję o wysłaniu kontyngentu - za zgodą pana prezydenta - dodał szef polskiego rządu.

Unijny szczyt w Kopenhadze

Kopenhaga od wtorku zamienia się w antydronową twierdzę przed dwoma szczytami w ramach duńskiej prezydencji w Unii Europejskiej z udziałem delegacji z 60 państw i organizacji. Bezpieczeństwa będą strzec tysiące policjantów i żołnierzy, także z sąsiednich krajów.

W środę przywódcy 27 krajów UE spotkają się na nieformalnym szczycie w pałacu Christiansborg, czyli siedzibie duńskiego parlamentu. Wieczorem goście zostaną podjęci przez króla Fryderyka X i królową Marię w pałacu Amalienborg. W czwartek w centrum konferencyjnym na wyspie Amager odbędzie się spotkanie Europejskiej Wspólnoty Politycznej (EPC), zrzeszającej 45 państw.

Redakcja poleca

Przygotowania Danii do szczytu UE

Jak poinformowała kopenhaska policja, we wtorek zamknięto dla ruchu samochodowego ścisłe centrum miasta, a od poniedziałku w Danii obowiązuje zakaz lotów cywilnymi dronami. Utrudnień można spodziewać się na lotnisku Kastrup w Kopenhadze oraz drogach w związku z eskortą pojazdów z oficjelami.

Według duńskiej policji w Kopenhadze zarezerwowano 10 tys. noclegów dla dodatkowych funkcjonariuszy służb mundurowych z innych części kraju, a także ze Szwecji i Norwegii. Media informowały o wezwaniu przez duńskie siły zbrojne rezerwistów w trybie pilnym. Doniesienia te potwierdziło w oświadczeniu dowództwo, podkreślając, że jest to normalna praktyka, nie zaś powszechna mobilizacja.

Na lotnisku Kastrup rozstawiono antydronowy radar, a w cieśninie Sund bezpieczeństwa pilnują dwie korwety - niemiecka i duńska. Rząd Szwecji zdecydował o oddelegowaniu jednostki wyposażonej w systemy C-UAS, zdolne do wykrywania dronów i przeciwdziałania im za pomocą czujników i systemów zagłuszających. Władze w Oslo również dostarczą Duńczykom w trybie pilnym systemy obrony antydronowej wraz z ich pełną obsługą. Swoją pomoc wysyłają też m.in. Francja, Holandia, a także, w postaci misji eksperckiej - Ukraina.

W Danii w ostatnim tygodniu doszło do powtarzających się incydentów związanych z niezidentyfikowanymi przelotami dronów nad lotniskami w Kopenhadze oraz w Aalborgu na Półwyspie Jutlandzkim. Bezzałogowce zlokalizowano również nad kilkoma obiektami wojskowymi, ostatnio w nocy z soboty na niedzielę. Premierka Danii Mette Frederiksen nazwała te zdarzenia "atakami hybrydowymi". 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET