`

Ponad 7 tys. Polaków wróciło już z Bliskiego Wschodu. "Dziś planowany jest kolejny przylot"

2 min. czytania
08.03.2026 14:31
Obserwuj nas na Google

Łącznie Bliski Wschód opuściło na tę chwilę 7160 polskich obywateli, w tym lotami komercyjnymi 6769, a rządowymi 391. W niedzielę planowany jest przylot do Polski kolejnych 1570 naszych obywateli - poinformował szef MSZ Radosław Sikorski.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski
fot. PAP/Marcin Obara

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Minister Radosław Sikorski koordynuje ewakuację obywateli z Bliskiego Wschodu, prowadząc rozmowy z ministrami regionu.
  • Do Polski wróciło już 7160 obywateli, głównie lotami komercyjnymi, a kolejne przyloty są planowane.
  • Na niedzielę zaplanowano kolejny przylot Polaków z Bliskiego Wschodu, którym wróci do kraju 1570 obywateli.

Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Sikorski zabrał głos

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział w niedzielę po spotkaniu zespołu koordynacyjnego ds. sytuacji na Bliskim Wschodzie, że rozmawiał ze wszystkimi ministrami spraw zagranicznych w tym regionie, aby udrożnić przyznawanie slotów i wsparcie dla rodaków. Zaznaczył, że w niedzielę rozmawiał z szefem dyplomacji Bahrajnu, a w sobotę do Warszawy przyleciał jego emiracki odpowiednik.

Szef MSZ zrelacjonował, że w nocy z soboty na niedzielę dotarła grupa Polaków ewakuowanych z Kataru. Wskazał, że przedostali się oni najpierw konwojem autokarowym do Arabii Saudyjskiej, a stamtąd trzy samoloty zabrały ich do Polski. Jak podał, były to 282 osoby.

Minister przekazał, że do obywateli przebywających w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, którzy wymagają szczególnego wsparcia, w poniedziałek zostaną wysłane kolejne trzy samoloty. - Transport konwojem autokarowym do Maskatu w Omanie - dodał.

Redakcja poleca

Ponad 7 tys. Polaków wróciło już do kraju. "Dziś planowany jest kolejny przylot"

- W kolejnych dniach będziemy wysyłać kolejne samoloty w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności - do Rijadu i Maskatu. Do tej pory preferencja była tylko dla obywateli naszego kraju, być może będzie miejsce dla obywateli innych krajów unijnych - powiedział.

Przekazał, że najwięcej Polaków utknęło w ZEA (do 15 tys. turystów i rezydentów), ale - jak zaznaczył - tam przywracane są połączenia komercyjne i przepustowość w ZEA obecnie sięga 80 tys. osób dziennie, nie tylko Polaków. To, jak zaznaczył, oznacza że ok. 1 tys. polskich obywateli dziennie wraca do kraju komercyjnie.

- Łącznie Bliski Wschód opuściło już na tę chwilę 7160 naszych obywateli, w tym lotami komercyjnymi 6769, a rządowymi 391. Z kolei dziś planowany jest przylot do Polski kolejnych 1570 naszych obywateli - podsumował. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET