Ponowne wybory parlamentarne w Gruzji? Jasne stanowisko premiera

1 min. czytania
01.12.2024 15:56
Obserwuj nas na Google

Premier Gruzji Irakli Kobachidze oświadczył w niedzielę, że w jego kraju nie będzie ponownych wyborów parlamentarnych. Gruzini udali się do urn w październiku. Wówczas wybory - według władz - wygrała partia Gruzińskie Marzenie, która w środę zawiesiła rozmowy o członkostwie w UE do 2028 roku, co wywołało fale protestów.

Premier Gruzji: nie będzie ponownych wyborów parlamentarnych

- Oczywiście, że nie - odpowiedział Kobachidze, zapytany przez dziennikarzy o możliwość zorganizowania ponownych wyborów parlamentarnych. Mimo, że gruzińska Komisja Wyborcza zatwierdziła ich wyniki, to prozachodnia opozycja je zanegowała, oznajmiając, że partia rządząca dopuściła się nieprawidłowości i wybory powinny zostać powtórzone.

Prezydentka Gruzji Salome Zurabiszwili, która wspiera demonstrujących od czterech dni Gruzinów, nie uznała wygranej Gruzińskiego Marzenia i w sobotę zaapelowała o powtórzenie wyborów parlamentarnych.

- Będę na czele procesu politycznego, pozostając waszym prezydentem. Nie ma legalnego parlamentu, dlatego nielegalny parlament nie może wybrać nowego prezydenta, dlatego nie może być inauguracji. Mój mandat obowiązuje dopóty, dopóki nie będzie legalnie wybranego parlamentu, który legalnie wybierze kogoś na moje miejsce"- oznajmiła Zurabiszwili.

Od czwartku w Tbilisi przed parlamentem co noc dochodzi do antyrządowych protestów. Demonstrujący sprzeciwiają się polityce rządzącego ugrupowania Gruzińskie Marzenie, które tego dnia ogłosiło zawieszenie do 2028 roku rozmów o wstąpieniu kraju do UE. Podczas protestów regularnie dochodzi do starć między ich uczestnikami a policją, która do rozpędzania tłumu używa armatek wodnych, gazu pieprzowego i granatów hukowych.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET