Poród na autostradzie. Wszystko zarejestrowały kamery. "To szóste dziecko"
Nietypowa interwencja policyjna na autostradzie w amerykańskiej Florydzie. Szeryf Daniel „Red” Jones przyjął poród na przednim siedzeniu samochodu, a całą akcję zarejestrowała kamera przy ciele funkcjonariusza. Lokalna policja przekazała, że to już trzeci raz, kiedy Jones pomaga dzieciom przyjść na świat w takich okolicznościach.
Biuro szeryfa hrabstwa Hillsborough w stanie Floryda opublikowało w sieciach społecznościowych zmontowany filmik z kamery Daniela „Red” Jonesa, który w niedzielę przyjął poród na autostradzie 60 w okolicy miasta Plant City. Na wideo widać, jak funkcjonariusz stara się uspokoić kobietę, i krok po kroku prowadzi ją do szczęśliwego porodu.
- Ojciec dziecka zatrzymał swój samochód i przeszedł do mnie wzdłuż autostrady. Spojrzał na mnie i powiedział, że potrzebuje eksporty do szpitala. Odpowiedziałem mu, że nie mogę tego zrobić i zawiadomiłem służby ratunkowe, że będziemy mieli poród - mówił Daniel „Red” Jones, zastępca szeryfa z 21-letnim stażem na służbie.
USA. Poród na autostradzie
Zanim przyjechała karetka, rozpoczął się poród. W oczekiwaniu na dziecko funkcjonariusz dowiedział się, że będzie to szóste dziecko matki, co również zarejestrowały kamery. - Dorastałem wśród krów, dlatego narodziny dziecka to nie jest dla mnie wielka sprawa. Ssaki to ssaki - powiedział szeryf, cytowany przez BBC News.
Córka urodziła się zdrowa. Po narodzinach matka wraz z niemowlęciem trafili do szpitala. Dla "Red" Jonesa to był trzeci raz, kiedy podczas służby przyjmował poród.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET