Czym jest porozumienie paryskie? Trump znów wycofał z niego USA
Porozumienie paryskie to międzynarodowy traktat zobowiązujący sygnatariuszy do walki ze zmianami klimatu. W pierwszym dniu swojej prezydentury Donald Trump postanowił, że wycofa Stany Zjednoczone z jego zapisów. Znowu - bo podczas swojej pierwszej kadencji zrobił dokładnie to samo.
- Porozumienie paryskie jest traktatem podpisanym w Paryżu, którego zapisy weszły w życie w 2016 r.
- Plan zawartych w porozumieniu działań ma ograniczyć globalne ocieplenie
- Dzień po zaprzysiężeniu prezydenckim Donald Trump zdecydował się na ponowne wycofanie Stanów Zjednoczonych z traktatu w jego obecnym kształcie
Donald Trump wyprowadza Stany Zjednoczone z porozumienia paryskiego
Donald Trump, zaprzysiężony na 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych, zabrał się do pracy już pierwszego dnia. Republikanin podpisał serię deklaracji i rozporządzeń, a wśród nich ułaskawienia oskarżonych lub skazanych za szturm na Kapitol w 2021 r., wprowadzenie stanu wyjątkowego na granicy z Meksykiem, rozpoczęcie procesu wyjścia ze Światowej Organizacji Zdrowia, zmiana obowiązywania prawa ziemi czy wycofanie Stanów Zjednoczonych z porozumienia paryskiego. Ten międzynarodowy traktat, który zakończył 21. Konferencję ONZ w sprawie zmian klimatu z 2015 r., ma walczyć z globalnym ociepleniem. Porozumienie weszło w życie w listopadzie 2016 r. - w momencie, w którym spełniono warunek jego ratyfikacji przez co najmniej 55 państw odpowiedzialnych za minimum 55% globalnych emisji gazów cieplarnianych. Cel długoterminowy to temperatura na świecie, której wzrost do końca stulecia nie powinien przekroczyć 1,5°C. Sygnatariusze zobowiązują się zatem do działań na rzecz klimatu, przedstawiając plany działań zmniejszających emisję gazów cieplarnianych.
Donald Trump zdecydował się na taki krok już drugi raz. Podczas pierwszej kadencji wyjście rozpoczął w 2019 r., ale Stany Zjednoczone opuściły porozumienie dopiero rok później — dzień po przegranych z Joe Bidenem wyborach prezydenckich. Demokrata zdecydował jednak, że przywróci USA do układu. Decyzja Trumpa na nowo przewraca porozumienie do góry nogami; jest o tyle znacząca, że Stany Zjednoczone są w globalnej czołówce produkcji gazów cieplarnianych do atmosfery (w 2024 r. wyprzedzała je tylko Rosja).
Donald Trump nie wierzy w globalne ocieplenie? To mówił do tej pory
Stanowisko Trumpa w sprawach klimatycznych jest dość ambiwalentne. - Nie sądzę, ze to mistyfikacja. Myślę, że prawdopodobnie jest różnica. Ale nie wiem, czy to sztuczka... Nie chcę dawać [na to] bilionów i bilionów dolarów - stwierdził Donald Trump w wywiadzie z CBS w październiku 2018 r. Podczas kampanii wyborczej w 2024 r. obecny prezydent uznał, że największym zagrożeniem nie jest globalne ocieplenie, a "ocieplenie nuklearne" (na wpływ prób broni atomowej na zmiany klimatu brakuje dowodów naukowych - przyp. red.). Jednocześnie Trump deklarował: "Zmiany klimatyczne są dla mnie bardzo ważne. Przygotowałem wiele oświadczeń dotyczących wpływu na środowisko i mocno wierzę w bardzo, bardzo krystalicznie czystą wodę i czyste powietrze" (grudzień 2019).
Podczas podpisywania rozporządzeń w waszyngtońskiej Capital One Arena prezydent USA zwrócił się do zwolenników: - Natychmiast wycofuję się z niesprawiedliwego, jednostronnego oszustwa klimatycznego z Paryża. Stany Zjednoczone nie będą sabotować naszych własnych gałęzi przemysłu, podczas gdy Chiny zanieczyszczają bezkarnie.
Źródło: Radio ZET/PAP/consilium.europa.eu/cnn.com/bbc.com/interia.pl/demagog.org.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET