`

Poważny kryzys w Rosji. Prędzej czy później odbije się na froncie

2 min. czytania
13.10.2025 12:26
Obserwuj nas na Google

Ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie przynoszą coraz dotkliwsze efekty - możliwości produkcyjne paliw w Federacji Rosyjskiej spadły o niemal 25 proc., co zmusiło Moskwę do ograniczenia eksportu, a w krytycznych regionach nawet do importu paliw zza granicy. Chociaż kryzys na razie nie wpływa na działania wojenne, zmniejsza dopływ gotówki do budżetu Putina.

Putin
fot. ALEXANDER KAZAKOV/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak ukraińskie ostrzały wpływają na rosyjski kryzys paliwowy.
  • Dlaczego Rosja musiała zmniejszyć eksport paliw i importować je.
  • Co oznacza kryzys paliwowy dla budżetu wojennego Rosji.
  • Które wsparcie USA w atakach na rosyjskie rafinerie jest kluczowe.

Kryzys paliwowy w Rosji

W Rosji coraz bardziej odczuwalny jest kryzys paliwowy - to w dużej mierze efekt ukraińskich ostrzałów wymierzonych w rafinerie. W ich wyniku możliwości produkcyjne w zakresie produkcji paliw przez Federację Rosyjską spadły o niemal 25 proc. 

Rosja, w celu zaspokojenia krajowych potrzeb - musiała znacznie zmniejszyć eksport paliw, a w krytycznych regionach nawet importować je zza granicy. Co prawda nie widać, aby kryzys paliwowy odbijał się na działaniach wojennych. Linie zaopatrzenia działają, pewne jest jednak, że do budżetu wojennej machiny Putina - za sprawą kryzysu paliwowego - trafia mniej pieniędzy, a to, prędzej czy później, będzie miało swoje konsekwencje na froncie. 

Ukraina dostanie amerykańskie rakiety dalekiego zasięgu?

Ukraina regularne ostrzeliwuje rosyjskie rafinerie, uderzając w gospodarkę wrogą, co - według nieoficjalnych doniesień - wspierają Stany Zjednoczone. Właśnie to wsparcie ma być rzekomo powodem tak dotkliwych z punktu widzenia Rosji ataków. Amerykanie przekazują dokładne dane wywiadowcze, dzięki którym armia Ukrainy wie, gdzie, kiedy i czym uderzać.

Jeszcze w październiku ma zapaść decyzja o tym, czy Stany Zjednoczone przekażą Ukrainie rakiety dalekiego zasięgu typu Tomahawk. Jeśli pojawiłaby się polityczna zgoda, Ukraina będzie mogła jeszcze częściej atakować rafinerie i zakłady paliwowe położone daleko od linii frontu. 

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET