Pożary w Polsce i na Litwie są ze sobą powiązane? Ostrzeżenie przed kolejnymi incydentami
Pożary, które miały miejsce w ostatnim czasie w Polsce i na Litwie mogą być ze sobą powiązane - stwierdził były minister spraw wewnętrznych Litwy dr Regimantas Čiupaila. Polityk ocenił też, że zarówno w Polsce, jak i krajach bałtyckich "musi działać nie jedna, ale kilka frakcji rosyjskich dywersantów".
Pożary w Polsce i na Litwie mogą być ze sobą powiązane
Dr Regimantas Čiupaila wysnuł podejrzenie, że pożary, do których w ostatnim czasie doszło w Polsce i na Litwie mogą być ze sobą powiązane. Ocenił też, że powinniśmy spodziewać się kolejnych incydentów - tak w Polsce, jak i pozostałych krajach bałtyckich.
Byli litewscy urzędnicy, cytowani przez tamtejsze media, twierdzą, że " Rosja jest podejrzewana o szereg ataków na Litwie. Mówiąc o wspomnianych atakach, wymieniają m.in. podpalenie sklepu IKEA w Wilnie, co określają jako akt sabotażu. Dr Čiupaila ocenił z kolei, że liczba podobnych incydentów może wzrosnąć.
"Podobnych incydentów może być więcej"
Polityk stwierdził też, że w zarówno w Polsce, jak i krajach bałtyckich "musi działać nie jedna, ale kilka frakcji rosyjskich dywersantów, które mogą działać niezależnie od siebie i prowokować takie działania, jak podpalenia czy niszczenie pomników. On również wyraził obawę, że podobnych incydentów będzie więcej.
Marcin Samsel, polski ekspert ds. bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego, cytowany przez litewski LRT, ostrzegł, że Rosja prowadzi działania mające na celu destabilizację w różnych częściach Europy, a Zachód nie wykrył wszystkich działań dywersantów.
Prokuratura jest ostrożna
Zdaniem eksperta w zakres rosyjskich działań mogą wchodzić cyberataki, eksplozje, zakłócenia w ruchu drogowym, agresywne demonstracje, ataki terrorystyczne, a nawet incydenty, takie jak wycieki niebezpiecznych materiałów i podpalenia.
Należy pamiętać, że związek Rosji z wymienionymi wyżej incydentami - choć niewykluczony - nie został oficjalnie potwierdzony. Prokurator naczelny Departamentu Śledczego ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Generalnej Litwy Artūras Urbelis stwierdził, że prokuratorzy nie są w stanie jednoznacznie potwierdzić, że czyny zostały zainicjowane przez zewnętrzne państwo.
Źródło: Radio ZET/"Fakt"/LRT
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET