Akcja strażaków w Sky Tower we Wrocławiu. Ewakuowano ok. 1000 osób
Na 51. piętrze Sky Tower we Wrocławiu doszło do zadymienia. Ewakuowano ok. 1000 osób. To już druga we wtorek interwencja strażaków w najwyższym budynku stolicy Dolnego Śląska. Jak przekazała "Gazeta Wrocławska", tym razem sprawa jest poważna.
Wrocław. Zadymienie w wieżowcu Sky Tower
We wtorek przed godz. 16 w wieżowcu Sky Tower we Wrocławiu doszło do zadymienia. Jak donosił początkowo reporter "Gazety Wrocławskiej", ogień pojawił się najprawdopodobniej w maszynowni wind i panuje tam ogromne zadymienie.
Jak mówi Radiu ZET mł. kpt. Damian Górka z Komendy Miejskiej PSP we Wrocławiu zadymienie w maszynowni wind udało się szybko zniwelować, a na miejscu pracuje firma serwisująca dźwigi osobowe.
- Prawdopodobnie doszło do zwarcia - powiedział Interii mł. kpt. Piotr Szwiec z wrocławskiej straży pożarnej. - Ewakuację jeszcze przed przybyciem strażaków rozpoczęła ochrona budynku - dodał.
Początkowo pojawiały się informacje dotyczące pożaru, jednak incydent dotyczył jedynie zadymienia. - Chcielibyśmy podkreślić, że wszystkie systemy bezpieczeństwa zadziałały prawidłowo. Dzięki temu zadymienie zostało szybko wykryte i odpowiednie służby natychmiast podjęły działania. Ewakuacja mieszkańców, gości i pracowników przebiegła sprawnie i bez zakłóceń. [...] Pragniemy uspokoić mieszkańców i użytkowników Sky Tower oraz zapewnić, że sytuacja została całkowicie opanowana - przekazał nam Łukasz Nocuń ze Sfera Group.
- Po włączeniu alarmu z powodu zadymienia ochrona budynku zarządziła ewakuację ludzi. 40 osób wyprowadzono z tarasu widokowego i prawie tysiąc ewakuowało się z części biurowej i z apartamentów. Zadymienie stwierdzono w części szybu windowego na 52. piętrze. Nie było ognia. Trwa ustalanie przyczyn zadymienia - powiedział cytowany przez PAP młodszy brygadier Dominik Bochenek ze Stanowiska Kierowania Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.
To już druga we wtorek interwencja strażaków w tym miejscu. Wczesnym popołudniem z powodu zadymienia włączył się alarm, czego przyczyną okazała się przypalona potrawa w jednym z mieszkań.
Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wrocławska"/Interia/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET