`

Prezydent Iranu odpowiada Trumpowi. "To byłoby wypowiedzenie wojny"

2 min. czytania
18.01.2026 20:57
Obserwuj nas na Google

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył w niedzielę, że atak na najwyższego przywódcę duchowo-politycznego ajatollaha Alego Chameneia byłby równoznaczny z wypowiedzeniem wojny. Odniósł się tym samym do słów prezydent USA Donalda Trumpa, który w sobotę w wywiadzie dla Politico stwierdził, że przyszedł czas na poszukanie nowego przywódcy dla Iranu.

Donald Trump Masud Pezeszkian
fot. Alex Brandon/Associated Press/East News TIMOTHY A. CLARY/AFP/East News,

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Trump zasugerował poszukiwanie nowych władz w Iranie, co spotkało się z ostrą reakcją prezydenta Pezeszkiana.
  • Najwyższy przywódca duchowy i polityczny Iranu, ajatollah Chamenei, nazwał prezydenta USA "przestępcą”, oskarżając go o spowodowanie ofiar, szkód i wypowiadanie oszczerstw wobec Irańczyków.
  • Według irańskich władz w antyrządowych protestach zginęło co najmniej 5 tys. osób.

Trump mówi, że "czas poszukać nowych władz w Iranie". Prezydent Pezeszkian reaguje

Oświadczenie prezydenta Iranu pojawiło się na platformie X. "Atak przeciwko najwyższemu przywódcy naszego kraju byłby równoznaczny z wojną totalną przeciwko narodowi irańskiemu” - napisał Pezeszkian.

Dzień wcześniej Donald Trump wezwał do zakończenia 37-letnich rządów Chameneia. - Czas poszukać nowych władz w Iranie - oświadczył amerykański przywódca w wywiadzie dla Politico. - Najlepszą decyzją, jaką (Chamenei) kiedykolwiek podjął, było to, że dwa dni temu nie powiesił ponad 800 osób - powiedział Trump, pytany o skalę potencjalnej amerykańskiej operacji zbrojnej w Iranie.

W sobotę agencja Reutera podała, że najwyższy przywódca duchowy i polityczny Iranu nazwał prezydenta USA "przestępcą”, oskarżając go o spowodowanie ofiar, szkód i wypowiadanie oszczerstw wobec Irańczyków. "Najnowsza antyirańska akcja wywrotowa różniła się tym, że prezydent USA osobiście się w nią zaangażował” - ocenił Chamenei. "Osoby powiązane z USA i Izraelem doprowadziły do śmierci kilku tysięcy osób” - dodał.

We wtorek Trump zachęcał Irańczyków do kontynuowania protestów zapewniając, że "pomoc jest w drodze”. Już następnego dnia prezydent USA złagodził przekaz, mówiąc, że otrzymał od władz w Teheranie zapewnienie, że zabijanie demonstrantów zostanie wstrzymane, podobnie jak egzekucje więźniów. Z kolei w piątek poinformował, że władze Iranu odwołały ponad 800 egzekucji, do których miało dojść w czwartek w tym kraju, i podkreślił, że bardzo szanuje tę decyzję.

Redakcja poleca

Fala protestów w Iranie. Władze mówią o co najmniej 5 tys. ofiar

Organizacja pozarządowa Netblocks powiadomiła w niedzielę, że w Iranie przywrócono ograniczony dostęp do internetu. Przez dziesięć dni w całym kraju władze blokowały dostęp do sieci. Jak zwróciła uwagę AFP, celem było ograniczenie przepływu informacji, gdy na ulicach trwały, brutalnie tłumione, protesty. Państwowa telewizja irańska poinformowała o ponownym otwarciu szkół i uniwersytetów. 

Reuters, powołując się informacje irańskiego urzędnika, przekazał, że władze Iranu potwierdziły, iż w protestach zginęło co najmniej 5 tys. osób, w tym około 500 funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa. Inne źródła podawały ogólny bilans, który sięgał nawet 20 tys. ofiar śmiertelnych. Ponadto tysiące osób zostało aresztowanych.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET