Protesty na Wyspach Kanaryjskich. "Turyści wracajcie do domu"
Na Wyspach Kanaryjskich od kilku miesięcy trwają protesty. Mieszkańcy sprzeciwiają się masowej turystyce, która ich zdaniem przekłada się między innymi na kryzys mieszkalnictwa. Turystom przebywającym na Wyspach Kanadyjskich zaleca się zachowanie spokoju i niereagowanie na ewentualne zaczepki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na Wyspach Kanaryjskich trwają protesty przeciwko masowej turystyce.
- Protestujący zwracają uwagę na kryzys mieszkaniowy i środowisko.
- Turyści proszeni są o zachowanie spokoju i niereagowanie na ewentualne zaczepki.
Demonstracje na Wyspach Kanaryjskich. Turyści skarżą się na wrogość
Na Wyspach Kanaryjskich trwają protesty. Według danych Delegatury Rządu Wysp Kanaryjskich tylko 18 maja wzięło w nich udział ponad 23 tys. osób. Demonstracje odbywają się między innymi na: Teneryfie, Gran Canarii, Lanzarote, La Palmie, Fuerteventurze, La Gomerze. Łącznie w protestach – od czasu ich startu – mogło uczestniczyć nawet ponad 90 tys. osób.
Protesty nie są wymierzone bezpośrednio w turystów, jednak uczestnicy demonstracji zwracają uwagę na kwestie masowej turystyki, która ich zdaniem negatywnie wpływa na środowisko naturalne i przyczynia się do kryzysu mieszkaniowego. Protesty mają pokojowy charakter, jednak media informują o pojedynczych incydentach, które miały miejsce podczas demonstracji. To głównie słowne zaczepki skierowane w stronę przyjezdnych. Według "The Sun" goście skarżą się także na ogólną wrogość mieszkańców. Twierdzą, że sytuacja na Wyspach Kanaryjskich wpływa na komfort ich wypoczynku. Na ulicach widać transparenty: "Nie chcemy turystów", "Turyści wracajcie do domu", "Ta plaża jest nasza".
Osoby, które przebywają obecnie na Wyspach Kanaryjskich, proszone są przede wszystkim o zachowanie spokoju. Przyjezdni powinni śledzić komunikaty i ostrzeżenia oraz nie reagować na ewentualne zaczepki demonstrujących.
Rok 2024: Rekord przyjezdnych
Rok 2024 był dla Wysp Kanaryjskich rekordowy – jeśli chodzi o napływ turystów. Według danych Rządu Wysp Kanaryjskich oraz statystyk pochodzących z lotnisk, aż 15,5 mln osób z zagranicy postanowiło spędzić tu swój urlop. To o prawie 10 proc. więcej niż w 2023 roku. Oczywiście Wyspy Kanaryjskie często odwiedzają także mieszkańcy Hiszpanii kontynentalnej. W 2024 roku takich gości w sezonie było około 2,5 miliona. Zdecydowanie największym zainteresowaniem przyjezdnych cieszyła się Teneryfa. Drugie miejsc należało do Gran Canarie.
Popularność Wysp Kanaryjskich wśród zagranicznych turystów sprawia, że ceny w tamtejszych lokalach gastronomicznych, ale także w hotelach, są coraz wyższe. Atrakcyjny dla właścicieli mieszkań wynajem krótkoterminowy winduje bowiem ceny mieszkań.
Źródło: Radio ZET/Interia/WP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET