Przechwycono rozmowę dwóch rosyjskich oficerów. Chodzi o ludzi Kim Dzong Una
Ukraiński wywiad wojskowy poinformował, że Rosjanie przewożą na front żołnierzy z Korei Północnej ciężarówkami z cywilnymi tablicami rejestracyjnymi. Dowodem na to ma być przechwycona rozmowa dwóch rosyjskich oficerów sztabowych.
Ukraiński wywiad zdobył nowe informacje
Rosyjska żandarmeria zatrzymała ciężarówkę na trasie Kursk-Woroneż. Okazuje się, że według informacji zdobytych przez ukraiński wywiad, byli w niej północnokoreańscy żołnierze. Dowodem na to ma być przechwycona rozmowa radiowa dwóch rosyjskich oficerów sztabowych 810. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej, którzy próbowali ustalić, dlaczego pojazd jest kontrolowany.
- Omega, odpowiedz, masz u siebie Kamaza o numerze rejestracyjnym 497? I kierowcę, Andrieja Swieriedienkę? - pytał jeden z nich. W odpowiedzi usłyszał: - Swieriedienko? Zaczekaj... Kamaz... tak, mam, ale numer 497 to trzy liczby, to oznacza numer cywilny. Gdzie go zatrzymali?
- Rosjanie ustalili, że ciężarówka pomagała w transporcie żołnierzy z Korei Północnej - podaje ukraiński wywiad. Z kolei służby Korei Południowej podają, że Kim Dzong Un wysłał do Rosji ok. 3 tys. żołnierzy. Do końca roku ma tam ich trafić ok. 10 tys. Strona ukraińska informuje, że pierwsi północnokoreańscy żołnierze są już w obwodzie kurskim w Rosji.
Źródło: Radio ZET/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET