`

Przełomowa decyzja Trumpa? "Mogłoby to pozwolić Ukrainie na atakowanie celów w Rosji"

2 min. czytania
26.09.2025 22:08
Obserwuj nas na Google

Donald Trump podczas spotkania w Nowym Jorku miał powiedzieć Wołodymyrowi Zełenskiemu, że jest otwarty na zniesienie ograniczeń dotyczących wykorzystania amerykańskiej broni dalekiego zasięgu przeciwko celom w Rosji - podał "Wall Street Journal”. Ukraiński prezydent poprosił USA o kolejne pociski, w tym Tomahawki o zasięgu 1600 km.

fot. Allison Robbert/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poprosił Donalda Trumpa o zgodę na użycie pocisków do ataków w Rosji podczas spotkania w Nowym Jorku.
  • Donald Trump wyraził otwartość na tę prośbę, ale nie zadeklarował zniesienia amerykańskich ograniczeń dotyczących dostaw broni.
  • Pentagon rozważa możliwość dostarczenia Ukrainie pocisków manewrujących Tomahawk oraz innej broni dalekiego zasięgu, co będzie omawiane podczas przyszłotygodniowego spotkania z ukraińską delegacją w Waszyngtonie.

"Wall Street Journal”: Trump otwarty na zmianę polityki wobec Ukrainy

Według informacji „WSJ”, Wołodymyr Zełenski poprosił Trumpa podczas wtorkowego spotkania w Nowym Jorku o kolejne pociski dalekiego zasięgu i zgodę na ich użycie do ataków w Rosji. Trump miał odpowiedzieć, że nie jest przeciwny pomysłowi, choć - jak zastrzegają źródła gazety - nie złożył żadnych konkretnych deklaracji w sprawie zniesienia amerykańskich ograniczeń.

"Jeśli słowa Trumpa oznaczają zmianę w polityce, mogłoby to pozwolić Ukrainie na atakowanie większej liczby celów w Rosji, na dalszej odległości” - zaznaczył "Wall Street Journal”.

Axios: Zełenski prosił o Tomahawki

Portal Axios poinformował wcześniej, że Zełenski poprosił USA o pociski manewrujące Tomahawk. Ich zasięg to około 1600 km, co znacznie przewyższa możliwości posiadanych przez Ukrainę pocisków ATACMS.

Axios przypomniał, że Ukraińcy podnosili temat Tomahawków kilkakrotnie w rozmowach z Waszyngtonem w ostatnim roku. Był to jedyny rodzaj uzbrojenia z listy dla NATO, którego sprzedaż Ukrainie miała blokować administracja Trumpa. "WSJ” podał, że Pentagon bierze pod uwagę dostawy Tomahawków i innej broni dalekiego zasięgu. W przyszłym tygodniu w Waszyngtonie ma odbyć się spotkanie szefa resortu obrony USA Pete’a Hegsetha z ukraińską delegacją.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET