Przyszły kanclerz Niemiec potępia atak na Sumy. "Ciężka zbrodnia wojenna"

2 min. czytania
14.04.2025 02:24
Obserwuj nas na Google

Przyszły kanclerz Niemiec Friedrich Merz potępił w niedzielę wieczorem "ciężką zbrodnię wojenną" popełnioną przez Rosję w ukraińskim mieście Sumy, na północnym wschodzie kraju, gdzie w wyniku ataku rakietowego zginęły co najmniej 34 osoby, a 117 zostało rannych.

Friedrich Merz
fot. Ebrahim Noroozi/Associated Press/East News

"To akt perfidny (...) ciężka i celowa zbrodnia wojenna" – powiedział w programie telewizji ARD "Caren Miosga" przewodniczący CDU, który na początku maja stanie na czele nowego rządu Niemiec.

"Oto odpowiedź. To jest to, co Putin robi z tymi, którzy rozmawiają z nim o zawieszeniu broni" – dodał Merz.

"Nasza gotowość do rozmów interpretowana jest przez Putina nie jako poważna oferta pokoju, lecz jako słabość" - podkreślił lider CDU.

Niemcy na czele pomocy militarnej dla Ukrainy

Merz, który jeszcze jako polityk opozycji opowiadał się za dostarczeniem przez Niemcy Ukrainie rakiet Taurus, zdolnych do uderzenia w głąb terytorium Rosji, podkreślił, że jako przyszły kanclerz jest otwarty na tę możliwość.

"Zawsze mówiłem, że zrobię to tylko w porozumieniu z europejskimi partnerami. To musi być skoordynowane, a jeśli tak się stanie, to Niemcy powinny być w to zaangażowane" – powiedział. Według niego "armia ukraińska musi wyjść z defensywy".

Od początku inwazji Rosji Niemcy są drugim co do wielkości, po Stanach Zjednoczonych, dostawcą pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Wcześniej w niedzielę ustępujący socjaldemokratyczny kanclerz Niemiec Olaf Scholz potępił "barbarzyński atak" Rosji na Sumy. Takie ataki pokazują, jak wygląda rzekoma rosyjska gotowość do pokoju - zauważył Scholz.

Barbarzyński atak Rosji na Sumy

Do ataku doszło w niedzielę ok. godz. 10.15 czasu lokalnego; pociski spadły na centrum miasta, gdy ludzie m.in. wracali bądź udawali się do cerkwi w związku z obchodzoną również w Ukrainie Niedzielą Palmową. Wielu spacerowało także po bulwarze w centralnej części Sum.

Źródło: RADIO ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET