`

Putin skontaktuje się z Trumpem? Padł termin, kiedy może do tego dojść

2 min. czytania
07.11.2024 14:52
Obserwuj nas na Google

Kreml poinformował w czwartek, że nie wyklucza jakiejś formy kontaktu między przywódcą Rosji Władimirem Putinem a prezydentem-elektem USA Donaldem Trumpem jeszcze przed inauguracją Trumpa w styczniu 2025 roku - przekazała rosyjska agencja Interfax.

Putin Trump
fot. Władimir Putin i Donald Trump, Brendan Smialowski/AFP/East News (zdjęcie z 2019 roku)

Putin skontaktuje się z Trumpem zanim ten drugi obejmie urząd prezydenta?

Donald Trump wygrał wybory prezydenckie w USA i w styczniu 2025 roku po czterech latach przerwy wróci do Białego Domu. Na jego zwycięstwo zareagowali politycy z różnych państw, gratulacje płynęły m.in. z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Ukrainy, Francji, Indii, ale też Polski. Entuzjastyczny wpis w mediach społecznościowych opublikował prezydent Andrzej Duda.

Nie było jednak żadnego komentarza ze strony Władimira Putina. Prezydent Rosji ani nie wypowiedział się na temat Trumpa, ani osobiście mu nie pogratulował. Jak jednak poinformowała w czwartek rosyjska agencja Interfax, Kreml nie wyklucza "jakiejś formy kontaktu" między Putinem a Trumpem jeszcze przed inauguracją tego drugiego, która zaplanowana jest na 20 stycznia 2025 roku.

Redakcja poleca

Rosjanie zareagowali w środę ostrożnie po wyborze Trumpa na prezydenta USA, podkreślając, że Stany Zjednoczone są nadal "państwem nieprzyjaznym" i tylko "czas pokaże, czy retoryka nowego amerykańskiego przywódcy o zakończeniu wojny w Ukrainie przełoży się na rzeczywistość". Przypomnijmy, że Republikanin wielokrotnie zapowiadał, że gdy wróci na fotel głowy państwa, doprowadzi do zakończenia konfliktu i rozpoczęcia negocjacji Kijów-Moskwa.

W czwartek dziennik "Wall Street Journal" podał, że "plan pokojowy" Trumpa przewiduje m.in. zamrożenie konfliktu na obecnej linii frontu i utworzenie 800-milowej strefy zdemilitaryzowanej (liczącej prawie 1300 km - red.). "Nie jest jasne, kto będzie strzegł tego terytorium, ale siły USA nie zostaną włączone do misji pokojowej i nie będą finansowane" - napisano. Jeden z postulatów to także wezwanie Ukrainy do odmowy przystąpienia do NATO przez najbliższe 20 lat.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET