Rakiety lecą nad Kijowem. Alarm przeciwlotniczy w całej Ukrainie
Nad Kijowem lecą rakiety, bombardowane są nasze obiekty wydobycia gazu i nasze zakłady produkcji rakiet Jużmasz w Dnieprze – powiedział w czwartek premier Ukrainy Denys Szmyhal podczas Kijowskiego Forum Gospodarczego, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina. W tym ostatnim mieście liczba rannych w wyniku ostrzału wzrosła do pięciu.
O odgłosach wybuchów w obwodzie kijowskim donoszą ukraińskie kanały monitoringowe w Telegramie oraz media. Władze informują o uruchomieniu środków obrony przeciwlotniczej w obwodzie. Pojawiły się też doniesienia o wybuchach w obwodzie lwowskim.
Alarm lotniczy obowiązuje w całym kraju oprócz okupowanego Krymu. Wcześniej wiadomości o eksplozjach napłynęły z Dniepru, obwodów czerkaskiego i połtawskiego.
Atak rakietowy Rosjan na Ukrainę. Słychać eksplozje, zestrzelono drony Shahed
"Danych dotyczących ofiar i zniszczeń nie ma, zbieramy informacje" - podała na Telegramie kijowska administracja. Z kolei mer Dniepru Borys Fiłatow przekazał we wpisie na Twitterze, że w ostrzale ranne zostały cztery osoby, w tym 15-letnia dziewczynka.
Rosyjskie rakiety – według niepotwierdzonych na razie doniesień – nadlatują z regionu Morza Kaspijskiego i z terytorium Rosji. Na Białorusi z lotniska wystartował rosyjski myśliwiec MiG-31, który może przenosić rakiety hiperdźwiękowe Kinżał o zasięgu do 2000 km.
Wcześniej władze potwierdziły trafienia w obiekty infrastruktury w Dnieprze i obwodzie odeskim. Wybuchy słychać było w stolicy, w obwodach kijowskim, winnickim i żytomierskim.
Władze Kijowa podały, że nad stolicą siły obrony powietrznej zestrzeliły dwie rakiety manewrujące i dostarczonego Rosji przez Iran drona Shahed-136. Oprócz tego obrona powietrzna miała zniszczyć jeszcze trzy bezzałogowce. Drony kamikadze produkcji irańskiej Shahed-136 zostały zauważone także m.in. w obwodach mikołajowskim i winnickim.
Wojna w Ukrainie. Rakieta spadła na Polskę
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET