To dlatego Trump robi reset z Moskwą? "Obiecał Amerykanom to samo, co Putin Rosjanom"

3 min. czytania
08.03.2025 15:11
Obserwuj nas na Google

- Władimir Putin przed laty obiecał Rosjanom, że uczyni Rosję znowu wielką. I dokładnie to samo Donald Trump obiecuje Amerykanom - mówiła w najnowszym odcinku podcastu Radia ZET "Machina Władzy" Magdalena Górnicka-Partyka. Zdaniem politolożki i amerykanistki nowy reset między Waszyngtonem a Moskwą różni się od tego z czasów prezydentury Baracka Obamy. Wyjaśniła też, dlaczego akurat Rosja jest tym z państw "osi zła", które Trump chce przeciągnąć na swoją stronę.

Trump Putin
fot. CARL COURT/AFP/East News, SERGEI BOBYLYOV/AFP/East News
  • - Putin przyjął strategię na przeczekanie. Chce poczekać i zobaczyć, jak zareagują Ukraińcy i co mu przyniesie Donald Trump - mówiła w najnowszym odcinku podcastu Radia ZET "Machina Władzy" Magdalena Górnicka-Partyka
  • Zdaniem politolożki i amerykanistki nowy reset w stosunkach z Moskwą znacznie różni się od resetu z czasów pierwszej kadencji Baracka Obamy
  • Ekspertka zwróciła również uwagę, że Rosja jest teraz bliższa USA, a "Trump obiecał Amerykanom dokładnie to, co kiedyś Putin Rosjanom"

"Putin chce przeczekać". Tak Rosja reaguje na działania Trumpa

Donald Trump od początku swojej kadencji chce doprowadzić za wszelką cenę do zakończenia wojny w Ukrainie. Idzie jednak na ustępstwa wobec Władimira Putina, np. podkreślając, że Ukraina nie wejdzie do NATO i że da Kijowowi gwarancji bezpieczeństwa. W piątek wprost przyznał, że jego zdaniem to rosyjski przywódca "bardziej chce pokoju" i że jemu samemu "lepiej się w tym momencie dogadywać z Rosjanami niż z Ukraińcami".

- Putin przyjął strategię na przeczekanie. Chce poczekać i zobaczyć, jak zareagują Ukraińcy i co mu przyniesie Donald Trump, któremu wydaje się, że gra w szachy 5D i przechytrzy prezydenta Rosji. A mówimy w końcu o "pojedynku" dawnego agenta KGB z deweloperem z Nowego Jorku - mówiła w najnowszym odcinku podcastu Radia ZET "Machina Władzy" Magdalena Górnicka-Partyka.

Oglądaj

W rozmowie pojawiło się również nawiązanie do ostatnich słów gen. Keitha Kellogga, specjalnego wysłannika Trumpa ds. Ukrainy, który przekonywał, że "w podejściu prezydenta Trumpa istnieje szersza strategia, która opiera się na uświadomieniu sobie, że USA muszą zresetować stosunki z Rosją". - Dalsza izolacja i brak zaangażowania w rozmowy z Rosją w czasie trwania wojny [...] nie są odpowiedzialnym podejściem dyplomatycznym ze strony Stanów Zjednoczonych - dodał.

Reset z Moskwa. "Trump obiecał Amerykanom to, co Putin Rosjanom"

Co oznacza nowy reset z Rosją i czym różni się od polityki Waszyngtonu z czasów Baracka Obamy, który w swojej pierwszej kadencji (w latach 2009-13) był głównym architektem odwilży w stosunkach z Moskwą? - To była inna sytuacja międzynarodowa, ponieważ reset Obamy wynikał z ducha czasów, z przekonania o "końcu historii" i tego, że wygrała liberalna demokracja, nie będzie już wojen, a wszystko można załatwić dialogiem i koncyliacyjnym podejściem. Rosja też była wtedy słabsza, Putin nie był zresztą wtedy prezydentem - wyjaśniała politolożka, amerykanistka i specjalistka ds. wizerunku politycznego.

- Obama był idealistą i chciał rozmawiać z Rosją jak z każdym innym partnerem. Trump jest z kolei biznesmenem, myśli transakcyjnie, co mu się opłaca, aczkolwiek aktualny reset jest zupełnie wbrew duchowi obecnych czasów - mówiła gościni podcastu. Dlaczego zaś "osi zła", jakim mianem gen. Kellogg określił zestawienie Rosja-Chiny-Iran-Korea Północna, to właśnie pierwsze z tych państw wydaje się z perspektywy Waszyngtonu najwłaściwsze i najprostsze do przeciągnięcia na swoją stronę?

Redakcja poleca

- Korea Północna i Iran w ogóle nie podlegają dyskusji. Chiny z kolei zostały w słynnym "Projekcie 2025" [dokument przygotowany przez konserwatywny think tank Heritage Foundation i stanowiący program Donalda Trumpa i Republikanów - red.] określone jako główny przeciwnik USA. A Rosja jest paradoksalnie postrzegana jako najsłabsze z tych państw - tłumaczyła Górnicka-Partyka.

- W dodatku jest bliska ideologicznie ruchowi "MAGA" [Make America Great Again], jeśli chodzi o podejście do spraw obyczajowych - tak, jak Rosja zakazała "propagandy LGBT", Trump ostatnio zadekretował, że są "dwie płcie", a transpłciowe kobiety nie mogą startować w zawodach kobiecych. I jeszcze jedna sprawa: Putin przed laty obiecał Rosjanom, że uczyni Rosję znowu wielką. I dokładnie to samo Trump obiecuje Amerykanom - podsumowała ten wątek ekspertka.

W dalszej części programu Górnicka-Partyka odpowiadała również na pytania: Skąd u Trumpa fascynacja Putinem? Czy USA będą wycofywać się z Sojuszu Północnoatlantyckiego? Czy jest "uśpione NATO" i dlaczego Polska mogłaby mieć szansę - i jednocześnie, dlaczego mogłoby to być trudne - stać się liderem takiego projektu"? Dlaczego Trump preferuje sojusze krótkoterminowe? I kto w jego ekipie ma obecnie najwięcej do powiedzenia w sprawach międzynarodowych?

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET