Robotnicy rzucili się na pomoc koledze. Wszyscy zginęli. Zabił ich trujący gaz
Pięciu robotników zginęło na Sycylii podczas prac na odcinku sieci kanalizacyjnej. Doniesienia są wstrząsające. Jak wynika z ustaleń, w czasie pracy mężczyźni tracili przytomność jeden po drugim, a następnie zmarli. Wszystko wskazuje na to, że do tragedii doszło na skutek wydzielania się trujących gazów.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Pięciu robotników zginęło we Włoszech. Zabił ich trujący gaz
Tragedia rozegrała się w miejscowości Casteldaccia pod Palermo. Podczas prac na odcinku sieci kanalizacyjnej robotnicy stracili przytomność, a następnie zmarli. Łącznie nie żyje 5 osób.
Jak wynika z relacji, gdy jeden z robotników nie wychodził na powierzchnię, pozostali zjechali na dół, aby zobaczyć, co się z nim stało. Wkrótce podniesiono alarm, bo robotnicy także nie wyszli.
Wstępne ustalenia wskazują na to, że robotnicy zmarli na skutek wdychania oparów siarkowodoru. - W zbiorniku stężenie siarkowodoru, gazu powstającego w wyniku fermentacji ścieków, było dziesięć razy wyższe niż jest to dopuszczalne - powiedział dowódca straży pożarnej w Palermo Girolamo Bentivoglio Fiandra.
Robotnicy rzucili się na pomoc koledze. Wszyscy zginęli
- Gdyby zostały podjęte wszystkie niezbędne środki ostrożności, do tego wszystkiego by nie doszło - dodał Girolamo Bentivoglio Fiandra. Wiadomo, że ofiary to mężczyźni w wieku od 47 do 71 lat.
Kondolencje rodzinom zmarłych robotników złożyła premier Włoch Giorgia Meloni. Niestety, to kolejny taki wypadek we Włoszech w ostatnim czasie. W kwietniu koło Bolonii zginęło 6 robotników.
Źródło: Radio ZET/ La Stampa/ Corierre