Plan Łukaszenki wobec sędziego Szmydta? Białorusin mówi, co go czeka

2 min. czytania
07.05.2024 06:44
Obserwuj nas na Google

Alaksandr Łukaszenka będzie wykorzystywał sędziego Tomasza Szmydta wyłącznie w celach propagandowo-informacyjnych. Zostanie wyrzucony, gdy się zużyje. Można to nazwać jednorazowym projektem Łukaszenki –  ocenił Paweł Łatuszka, jeden z liderów opozycji białoruskiej.

Tomasz Szmydt, Alaksandr Łukaszenka
fot. Adam Burakowski/REPORTER, NATALIA KOLESNIKOVA/AFP/East News

Tomasz Szmydt, sędzia II Wydziału Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wyjechał do Mińska i poprosił władze Białorusi o "opiekę i ochronę". Szef Narodowego Zarządu Antykryzysowego Paweł Łatuszka podkreślił w oświadczeniu przesłanym polskim mediom, że sędzia udzieli teraz szeregu wywiadów, a "jego obecność będzie pokazywana we wszystkich kanałach propagandowych".

Według Łatuszki Szmydt może także być oprowadzany po białoruskich sądach. Miałoby to służyć zestawieniu rzekomych "sprawiedliwości i praworządności" w Białorusi z "bezprawiem" w Polsce.

Redakcja poleca

Były ambasador Białorusi w Polsce przewiduje też, że po "dniu lub dwóch" zainteresowanie sprawą azylu dla polskiego sędziego zmaleje, a w końcu zostanie zapomniana. "Ten sędzia zostanie po prostu wyrzucony jak zużyte narzędzie propagandy" – podkreślił Łatuszka.

Sędzia Szmydt chce azylu na Białorusi

Szmydt o swojej decyzji poinformował w poniedziałek na konferencji w stolicy Białorusi. Oznajmił, że musiał opuścić Polskę, ponieważ nie zgadza się z działaniami władz w Warszawie. Mówił o prześladowaniach i pogróżkach, których ofiarą jakoby padł z powodu swojej "niezależnej postawy politycznej".

Sędzia zaprezentował też pismo, które wystosował do prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie Jacka Chlebnego. W dokumencie, przekazanym również do wiadomości prezydenta Andrzeja Dudy i KRS, miał powiadomić, że zrzeka się dotychczasowego stanowiska w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie "ze skutkiem natychmiastowym".

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował w poniedziałek po południu na platformie X, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wszczęła czynności kontrolne w celu zweryfikowania zakresu informacji niejawnych, do których w związku ze sprawowaną funkcją i prowadzonymi sprawami miał dostęp sędzia WSA. Czynności sprawdzające w związku z informacją o złożeniu przez sędziego wniosku o azyl polityczny na Białorusi z urzędu prowadzi mazowiecki pion ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej.

Tomasz Szmydt to bohater afery hejterskiej

Sędzia Tomasz Szmydt przyznał się do udziału w tzw. aferze hejterskiej w 2019 roku i atakowania w mediach społecznościowych sędziów sprzeciwiających się wprowadzaniu zmian w sądownictwie przez ówczesnego ministra Zbigniewa Ziobrę. W tych działaniach miała też uczestniczyć była żona Szmydta, znana pod pseudonimem "Mała Emi". W 2019 roku Szmydt został zwolniony ze stanowiska dyrektora Biura Prawnego w Krajowej Radzie Sądownictwa.

W 2022 roku Szmydt postanowił ujawnić nieetyczne działania w resorcie sprawiedliwości. Jak wówczas przekonywał w rozmowach z mediami, na skutek zaangażowania w szkalowanie sędziów "stracił najwięcej - rodzinę i pozycję zawodową".

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET