Rocznica wojny w Ukrainie. Szefowa Komisji Europejskiej w Kijowie
Przyjeżdżam do Kijowa, aby uczcić niezwykły opór dzielnego narodu ukraińskiego - powiedziała w sobotę w pociągu do stolicy Ukrainy szefowa KE Ursula von der Leyen. Polityk ogłosiła to podczas rozmowy z grupą dziennikarzy, w tym m.in. korespondentami agencji Belga.
W sobotę 24 lutego mijają dwa lata od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Pierwotny plan Władimira Putina zakładał, że jego wojska zdobędą Kijów w zaledwie trzy dni. Rzeczywistość zweryfikowała zapędy autokraty, a siły ukraińskie skutecznie odpierają ataki najeźdźców.
Od początku wojny na Ukrainie wojska rosyjskie zdążyły już udowodnić swoje bestialstwo - również wobec cywilów. Zdjęcia i doniesienia z Buczy czy Irpienia wstrząsnęły światem. Obecnie nikt nie ma wątpliwości, że siły Putina popełniają zbrodnie wojenne. Sam Władimir Putin również nazywany jest przez światowych przywódców zbrodniarzem wojennym.
Rocznica wojny w Ukrainie. Wizytacje w Kijowie
W sobotę Ursula von der Leyen powiedziała, że pojawi się w Kijowie, aby "uczcić niezwykły opór dzielnego narodu ukraińskiego". W czasie rozmowy z dziennikarzami szefowa Komisji Europejskiej była już w pociągu do ukraińskiej stolicy.
- Moja wizyta w Kijowie przypada w drugą rocznicę rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Przyjeżdżam, aby uczcić niezwykły opór dzielnego narodu ukraińskiego. Niedawno wydaliśmy ważne oświadczenia dotyczące wsparcia finansowego dla Ukrainy, ale bardzo ważne jest również wyrażenie naszego wsparcia moralnego. Ta podróż będzie także, oczywiście, okazją do omówienia wszystkich aspektów naszej europejskiej pomocy dla Ukrainy - mówiła von der Leyen.
W nocy z piątku na sobotę do Kijowa przyjechali też pociągiem z Polski premier Włoch Giorgia Meloni, szef rządu Kanady Justin Trudeau i premier Belgii Alexander De Croo, którzy wezmą udział we wspólnej wizycie z von der Leyen.
Źródło: RadioZET/PAP
- Zestrzelenie rosyjskiego A-50. Podano informacje o ofiarach
- „Te sukinsyny walą w nas bez przerwy”. Krytyczna sytuacja na froncie
- Rolnicze protesty zaszkodzą Tuskowi? Tak to się może skończyć
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET