Rosja grozi odwetem za "atak na willę Putina". Premier Indii reaguje
Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji zapowiedziało w poniedziałek odpowiedź na rzekomą próbę ukraińskiego ataku na rezydencję rosyjskiego przywódcy Władimira Putina - przekazała agencja Reutera, cytując agencję TASS. Moskwa nie przedstawiła jednak jak dotąd dowodów na poparcie twierdzeń, jakoby Ukraina była odpowiedzialna za zdarzenie. Do sprawy odniósł się premier Indii Narendra Modi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kreml oskarża Ukrainę o próbę ataku dronami na rezydencję Putina w obwodzie nowogrodzkim.
- Premier Indii, Narendra Modi, apeluje o skupienie się na działaniach dyplomatycznych w celu zakończenia działań wojennych i unikanie eskalacji konfliktu.
- Kijów odrzuca oskarżenia Kremla jako bezpodstawne i mające na celu podważenie negocjacji pokojowych.
Kreml: rezydencja Putna została zaatakowana. Oskarżenia w stronę Ukrainy
"Jesteśmy głęboko zaniepokojeni doniesieniami o ataku na rezydencję prezydenta Federacji Rosyjskiej. Trwające działania dyplomatyczne oferują najskuteczniejszą drogę do zakończenia działań wojennych i osiągnięcia pokoju" - napisał we wtorek premier Indii Narendra Modi. Zaapelował we wpisie na platformie X o "koncentrowanie się na tych działaniach i unikanie wszelkich tych działań, które mogłyby je zniweczyć".
Rosyjskie MSZ podało wcześniej, że Ukraina próbowała w nocy zaatakować dronami rezydencję Putina w obwodzie nowogrodzkim. Według Siergieja Ławrowa, szefa rosyjskiej dyplomacji, Ukraińcy użyli 91 dronów, z których wszystkie zostały zestrzelone. Minister dodał, że w ataku nikt nie ucierpiał, a bezzałogowce nie wyrządziły żadnej szkody.
Atak na willę Putina sfabrykowany? Stanowisko Kijowa
Moskwa nie przedstawiła dotąd dowodów na poparcie twierdzeń, jakoby Ukraina próbowała zaatakować rezydencję Putina - przypomniał Reuters. Zagrożono jednak zmianą stanowiska w trwających rozmowach na temat zakończenia wojny. Kijów odpowiedział na zarzuty i określił rosyjskie twierdzenia jako bezpodstawne, a także mające na celu podważenie negocjacji pokojowych.
Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że Putin poinformował go o rzekomym ukraińskim ataku, co wywołało u niego dużą złość. Przyznał jednak, iż jest możliwe, że do ataku w ogóle nie doszło.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET