Młoda kobieta miała w brzuchu półmetrowego "obcego" z ogonem. "To trichobezoar"
Do jednego ze szpitali pod Moskwą zgłosiła się młoda kobieta, skarżąca się na silny ból brzucha i nudności. Lekarze po zbadaniu jej stwierdzili, że ma w brzuchu trichobezoara. Konieczna była operacja. Zdjęcie usuniętego tworu z brzucha pacjentki opublikowano w sieci.
O nietypowym przypadku medycznym w Rosji poinformowało w czwartek na swojej stronie Ministerstwo Zdrowia w Obwodzie Moskiewskim. Do szpitala w Ramienskoje pod Moskwą trafiła młoda kobieta z silnymi bólami brzucha. “Wychudzona 22-letnia dziewczyna została przyjęta na oddział ratunkowy” - czytamy.
Pacjentka wymiotowała i skarżyła się na ciągłe nudności. Lekarze po przebadaniu 22-latki stwierdzili, że przyczyną jej dolegliwości jest trichobezoar - ogromna bryła splątanych włosów w żołądku. Okazało się, że kobieta od dłuższego czasu zjadała swoje włosy.
Rosja. Z brzucha 22-latki usunięto 1-kilogramowego trichobezoara
Konieczna była operacja. - Pilnie wykonaliśmy laparotomię, czyli zrobiliśmy nacięcie w okolicach pępka i dostaliśmy się do narządów wewnętrznych. Następnie, przez utworzone wejście do jamy żołądka, przez przednią ścianę brzucha usunęliśmy gęsto splątaną kulę włosów o wadze 1 kg i długości 45 cm - opisał kierownik oddziału chirurgicznego szpitala w Ramienskoje Michaił Koszelew.
ZOBACZ TAKŻE: Usunęli to z mózgu rocznej dziewczynki. Znalezisko było szokujące
Lekarze poinformowali, że operacja się udała. Pacjentka została wypisana do domu, ale zalecono jej poddanie się psychoterapii. 22-latka cierpiała na zespół Roszpunki, który charakteryzuje się obecnością w żołądku trichobezoaru (kuli włosów - red.) z ogonem sięgającym jelita cienkiego lub jelita grubego, niedrożnością jelita cienkiego lub jelita grubego. Zespół Roszpunki jest powodowany przez trichofagię, czyli schorzenie objawiające się kompulsywnym przeżuwaniem i zjadaniem własnych włosów.
Szpital opublikował zdjęcie usuniętego trichobezoara. Jego kształt przypomina Obcego z serii filmu Ridleya Scotta.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET