Rosja może zaatakować elektrownie atomowe w Ukrainie? Andrzej Duda zabrał głos

2 min. czytania
25.09.2024 17:58
Obserwuj nas na Google

Ukraina alarmuje, że Rosja w najbliższych dniach może przeprowadzić atak rakietowy na trzy ukraińskie elektrownie atomowe. Chodzić ma o zakłady w Chmielnickim, Równem i w Mikołajowie. Głos w tej sprawie zabrał obecny na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ prezydent Andrzej Duda.

Duda
fot. PAP

Rosja zaatakuje ukraińskie elektrownie? Andrzej Duda zabrał głos

Rosja może przeprowadzić atak rakietowy na znajdujące się na terenie Ukrainy elektrownie atomowe? Chodzić ma o obiekty w Chmielnickim, Równem i w Mikołajowie. Władze w Kijowie - a zwłaszcza ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski - zaalarmowały już w tej sprawie społeczność i instytucje międzynarodowe. Zdaniem Zełenskiego Kreml może to zrobić z pomocą "państw satelickich" i odłączyć te obiekty od krajowej sieci energetycznej.

- Jeśli, broń Boże, Rosja spowoduje katastrofę nuklearną w jednej z naszych elektrowni jądrowych, promieniowanie nie będzie respektować granic państwowych, a niestety, różne narody mogą odczuć te niszczycielskie skutki - ostrzegł. Głos w tym temacie zabrał również prezydent Andrzej Duda, który - podobnie jak Zełenski - przebywa obecnie w Nowym Jorku na okoliczność Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Redakcja poleca

Według głowy polskiego państwa zagrożenie wciąż jest bardzo duże, bo przecież już wcześniej Rosja atakowała Zaporoską Elektrownię Atomową czy pozostałości elektrowni w Czarnobylu, dodając, że "całe szczęście nie doszło do katastrofy nuklearnej". Ale ze słów prezydenta, które padły w środę, można wywnioskować, że na ten moment nie ma powodów do paniki.

- To niebezpieczeństwo jednak jest i trzeba się z tym liczyć. Jeśli takie ataki będą, to trzeba będzie w tej sprawie natychmiast interweniować. Trzeba będzie wzywać ekspertów z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej - powiedział Andrzej Duda w krótkiej rozmowie z dziennikarzami.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) na razie nie zareagowała na słowa prezydenta Zełenskiego. Przypomnijmy, że od marca 2022 roku - czyli niemal od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę - Zaporoska Elektrownia Jądrowa jest kontrolowana przez wojska Rosji. W 2022 roku, przez 35 dni, pod rosyjską okupacją znajdowała się elektrownia w Czarnobylu.

Źródło: Radio ZET/PAP/Miłosz Gocłowski

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET