Rosja odpowiada Trumpowi i Zełenskiemu. Postawiono kluczowy warunek
Znamy odpowiedź Moskwy na niedzielne rozmowy Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego. - Kijów musi całkowicie wycofać swoje wojska z Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej - poinformował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Polityk potwierdził jednocześnie, że "negocjacje są w końcowej fazie".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Moskwa warunkuje pokój wycofaniem wojsk ukraińskich z Doniecka i Ługańska, zgodnie z oświadczeniem rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa.
- Donald Trump i Wołodymyr Zełenski ogłosili postępy w rozmowach pokojowych, podkreślając uzgodnione gwarancje bezpieczeństwa USA dla Ukrainy.
- Rozmowy pokojowe zbliżają się do końca, z 95% uzgodnionych kwestii, choć pozostają sporne tereny w Donbasie, co może skłaniać do ustępstw.
Moskwa stawia warunek Ukrainie
Rosja reaguje na rozmowy Trump-Zełenski. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekazał, że jego kraj stawia kluczowy warunek. - Kijów musi całkowicie wycofać swoje wojska z Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej - powiedział.
Pieskow potwierdził, że w ocenie Moskwy strony są bliższe rozwiązania konfliktu w Ukrainie, a negocjacje są w końcowej fazie. Dodał, że nie ma w tej chwili mowy o bezpośrednich rozmowach Władimira Putina z Wołodymyrem Zełenskim.
Pieskow: Rosja chce osiągnąć swoje cele
Tradycyjnie sporo krytyki spadło na kraje zachodnie. - W krajach Unii Europejskiej panuje niezadowolenie z przywódców, którzy przekazują fundusze Kijowowi, ale mało prawdopodobne jest, aby zostali tam "zmieceni". Mało prawdopodobne jest, aby obywatele krajów UE mieli prawo "deprecjonować" swoich przywódców, więc będą musieli ich tolerować aż do wyborów – mówił Pieskow.
Podkreślił również, że prezydent USA Donald Trump ostrzegł w czasie konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, że Ukraina traci terytorium i może stracić go jeszcze więcej, jeżeli wojna nie zostanie zakończona. - Rosja myśli o zakończeniu wojny w kontekście osiągnięcia swoich celów – zaznaczył Pieskow.
Negocjacje pokojowe zbliżają się do końca?
Donald Trump i Wołodymyr Zełenski ogłosili, że podczas swojej rozmowy poczynili postępy w kierunku zakończenia wojny. Zełenski stwierdził, że uzgodniono gwarancje bezpieczeństwa USA dla Ukrainy. Trump zachęcał Ukrainę do oddania nieokupowanych ziem i stwierdził, że rozumie sprzeciw Putina wobec zawieszenia broni.
- Jesteśmy coraz bliżej porozumienia, może nawet bardzo blisko - powiedział Trump podczas wspólnej konferencji prasowej z Zełenskim po rozmowach dwustronnych i telekonferencji z europejskimi przywódcami w posiadłości Trumpa w Mar-a-Lago. Ocenił, że uzgodnione zostało ok. 95 proc. kwestii, choć przyznał, że wciąż pozostały "jedna-dwie bardzo drażliwe kwestie", w tym sprawa pozostałych nieokupowanych terytoriów Ukrainy w Donbasie. Sugerował przy tym, że Ukraina powinna oddać nieokupowane terytoria, zanim przejmie je Rosja. - Te ziemie mogą zostać zajęte w ciągu kilku najbliższych miesięcy, dlatego lepiej zawrzeć umowę już teraz - ocenił.
Źródło: Radio ZET/ TASS/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET