Rosja reaguje na doniesienia o ataku. Padła propozycja dla Polski
Wojsko rosyjskie nie planowało ataków na Polskę - oznajmiło w środę ministerstwo obrony Rosji, odwołując się do doniesień o wtargnięciu rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną. Jak dodało, Rosja jest gotowa na rozmowy na ten temat z polskim resortem obrony.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Rosyjskie ministerstwo obrony zaprzecza planom ataku na Polskę, podkreślając, że zasięg użytych dronów nie przekracza 700 km.
- Resort wyraża także gotowość do konsultacji z Polską w odpowiedzi na incydent naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez drony.
- W związku z pierwszym przypadkiem walki z zagrożeniem w przestrzeni powietrznej Sojuszu w akcji brały udział polskie, holenderskie i włoskie siły.
Rosyjskie ministerstwo obrony odrzuca doniesienia o ataku
- Nie było planów atakowania celów na terytorium Polski - podało w środę rosyjskie ministerstwo obrony narodowej. Jak dodano w komunikacie, maksymalny zasięg użytych bezzałogowych statków powietrznych, które miały przekroczyć granicę z Polską, nie przekracza 700 km.
Rosyjski resort poinformował też, że jest gotowy przeprowadzić konsultacje z polskim MON. Wcześniej rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odmówił komentarza w tej sprawie, twierdząc, że kwestia ta leży w gestii ministerstwa obrony.
Rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną
W nocy z wtorku na środę, gdy trwał atak Rosji na Ukrainę, polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez rosyjskie drony. Część bezzałogowców zestrzeliły polskie i sojusznicze siły zbrojne.
Według NATO po raz pierwszy samoloty sojusznicze walczyły z potencjalnym zagrożeniem w przestrzeni powietrznej Sojuszu. Były to - jak podały źródła - polskie myśliwce F-16, holenderskie myśliwce F-35 i włoskie samoloty rozpoznawcze AWACS.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET