Eksplozje w rosyjskim Biełgorodzie. Są ofiary, wiele osób rannych
Jedna osoba zginęła, a co najmniej osiem zostało rannych po wybuchach w rosyjskim Biełgorodzie i okolicy tego miasta blisko granicy z Ukrainą. O eksplozjach i bilansie strat poinformował gubernator obwodu.
Rosja nieustannie prowadzi ataki z powietrza na Ukrainę. Sami Rosjanie mierzą się jednak z podobnymi, niespodziewanymi dla agresorów działaniami. W niedzielę 18 grudnia doszło do kolejnych w trakcie wojny wybuchów w Biełgorodzie, mieście niedaleko granicy z Ukrainą.
Rosja. Wybuchy w Biełgorodzie. Wiele osób rannych
W sieci pojawiły się pierwsze relacje z wybuchów w rosyjskim mieście. Uszkodziły one infrastrukturę miejską i samochody. Na ulicach pojawiło się popękane szkło.
Gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow potwierdził, że zginęła jedna osoba, a osiem zostało rannych. Niemal wszyscy z nich trafili do szpitala, w tym jedna na oddział intensywnej terapii.
Niezależny serwis Baza informował natomiast o "co najmniej dwóch ofiarach". Pewne jest to, że jedna osoba zginęła na lokalnej fermie drobiu. "Nasz system obrony powietrznej działał nad Biełgorodem i regionem (wokół) miasta" – podkreślił Gładkow.
RadioZET.pl/AFP/Telegram
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET