Rosja zaatakowała Kijów. Dźwięki eksplozji, ogniste kule na niebie
Nocny atak powietrzny na Kijów był największym atakiem Rosji na stolicę Ukrainy od wiosny. Siły obrony powietrznej zestrzeliły ponad 20 wrogich celów – oświadczył w środę rano szef Kijowskiej Miejskiej Administracji Wojskowej Serhij Popko. Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował o pierwszych rannych i ofiarach śmiertelnych.
Trwa 553. dzień wojny w Ukrainie. W nocy z 29 na 30 sierpnia siły powietrzne Ukrainy ogłosiły alarm powietrzny w związku z zagrożeniem atakami dronów z Rosji. W kolejnym komunikacie przekazały, że "Rosja wystrzeliła z bombowców strategicznych Tu-95 MS rakiety manewrujące". Tuż po godzinie 5 (4 czasu polskiego) korespondent PAP słyszał dźwięki kilku eksplozji w centrum Kijowa. Na niebie widać było ogniste kule z płonących fragmentów zestrzeliwanych rakiet.
Nocny atak na Kijów. Są zabici i ranni
Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał, że w wyniku rosyjskiego ataku zginęły co najmniej dwie osoby. Dwie kolejne zostały ranne. Strażacy gasili ogień w dzielnicy Darnycia, gdzie odłamki spadły na dach pomieszczenia handlowego. W dzielnicy Szewczenkowskiej w centrum miasta pożar wybuchł m.in. w budynku administracyjnym.
"Wróg dokonał zmasowanego, kombinowanego ataku, z wykorzystaniem dronów i rakiet. Najpierw raszyści (Rosjanie) zastosowali drony uderzeniowe (według wstępnych ustaleń Shahed). Kilka grup dronów leciało na Kijów z różnych kierunków. Niedługo po tym na stolicę poleciały rakiety, odpalone z samolotów lotnictwa strategicznego Tu-95MS" – napisał Serhij Popko w Telegramie.
Informacje o wybuchach po nocnym ataku nadeszły także z Odessy na południu Ukrainy. Miejscowe władze poinformowały, że miasto ostrzeliwane było pociskami Kalibr z rosyjskich okrętów na Morzu Czarnym.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET