`

Rosjanie polują na opozycję na Zachodzie. Jednego ze szpiegów zdradził tłumacz Google

2 min. czytania
16.03.2026 10:34
Obserwuj nas na Google

Składająca się z hakerów, snajperów i szpiegów elitarna jednostka rosyjskich służb specjalnych poluje na Zachodzie na przeciwników przywódcy Rosji Władimira Putina - poinformował niemiecki tygodnik "Der Spiegel".

Rosja
fot. GAVRIIL GRIGOROV/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Tajna rosyjska jednostka GRU poluje na opozycję na Zachodzie, a jej członek został aresztowany w Kolumbii. Rosjanin poszukiwany przez FBI był zaangażowany w zabójstwa dysydentów.
  • Jednostka 75127, zwana "Centrum 795", wykonuje operacje sabotażowe i likwidacyjne przeciw przeciwnikom Putina na Zachodzie, podlegając bezpośrednio szefowi sztabu Rosji Walerijowi Gierasimowowi.
  • Nowa jednostka powstała w 2023 r. po kompromitacji poprzedniczki i jest wyposażona w drony, hakerów i snajperów. Jej działania znacznie wykraczają poza Ukrainę, co potwierdza akcja w Kolumbii.

Tajna rosyjska jednostka poluje na opozycję na Zachodzie

"Der Spiegiel" ustalił, że jeden z członków jednostki - powołanej przez rosyjski wywiad wojskowy GRU - został aresztowany pod koniec lutego na lotnisku w stolicy Kolumbii, Bogocie. Rosjanin był poszukiwany przez FBI w związku z podejrzeniem o kierowanie akcjami, których celem było zabijanie rosyjskich dysydentów na Zachodzie. Denis A. posiadał co prawda perfekcyjnie podrobione dokumenty, a ze swoim najbliższym współpracownikiem, obywatelem Serbii, kontaktował się za pomocą zakodowanego Messengera. Ponieważ jednak nie znał serbskiego, a jego partner rosyjskiego, agenci używali Googla do tłumaczenia swoich wiadomości, co pozwoliło FBI na przechwycenie ich korespondencji.

Jednostka 75127, nazywana też "Centrum 795", na polecenie Kremla przeprowadza operacje sabotażowe oraz likwiduje przeciwników Władimira Putina mieszkających na Zachodzie. Nadzór nad oddziałem sprawuje bezpośrednio szef sztabu generalnego Rosji Walerij Gierasimow. Oddział powstał na początku 2023 roku z inicjatywy sztabu generalnego. Liczy około 500 osób i - w celu zmylenia obcych wywiadów - działa pod szyldem centrum szkolenia w zakładach broni Kałasznikow.

Redakcja poleca

Zachodnie służby oceniają, że powodem stworzenia jednostki była kompromitacja jej poprzedniczki, której członkowie angażowali się w afery korupcyjne, a informacje o przeprowadzanych przez nią akcje przedostawały się do opinii publicznej. Według "Der Spiegel" funkcjonariusze tej grupy odpowiadają za zamach na byłego rosyjskiego agenta Siergieja Skripala i jego córkę w 2018 roku, a także za zamach na bułgarskiego handlarza bronią i za wysadzenie w powietrze fabryki broni w Czechach.

Jak informuje niemiecki tygodnik, grupa pod auspicjami Kremla dysponuje m. in. dronami, a w jej szeregach działają również hakerzy oraz snajperzy. Zachodnie służby początkowo zlekceważyły nową jednostkę, uważając, że ograniczy ona swoją działalność do terytorium zaatakowanej przez rosyjskie wojska Ukrainy. Zatrzymanie członka grupy w Kolumbii świadczy jednak o szerszych ambicjach elitarnego oddziału.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET