Rosjanie stracili okręt za 65 mln dolarów. Nocny atak nieopodal Krymu
Ukraiński wywiad wojskowy zaatakował w nocy z poniedziałku na wtorek w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej na wschodniej części Półwyspu Krymskiego okręt patrolowy Floty Czarnomorskiej "Siergiej Kotow". Jednostka po trafieniu w rufę i obie burty zatonęła.
Atak przeprowadziła sekcja wywiadu wojskowego o nazwie "Group 13" we współpracy z marynarką wojenną Ukrainy. "W wyniku uderzenia dronami morskimi »Magura V5« rosyjski okręt »Siergiej Kotow« doznał uszkodzeń rufy, prawej i lewej burty. Do ataku doszło na wodach terytorialnych Ukrainy w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej" - oświadczył wywiad wojskowy Ukrainy (HUR) na Telegramie.
Zaatakowali dronami morskimi rosyjski okręt. "Siergiej Kotow" zatonął
Według HUR wartość zatopionego okrętu wynosiła ok. 65 milionów dolarów. Jeden z rosyjskich ekspertów wojskowych poinformował w mediach społecznościowych, że załoga jednostki została ewakuowana. Rannych w ataku miało zostać kilku żołnierzy.
Przez całą noc ruch na Moście Krymskim był wstrzymany. Resort obrony Rosji nie skomentował wiadomości o zatopieniu okrętu. Od późnych godzin nocnych na rosyjskich i ukraińskich kanałach na Telegramie krąży nagranie, na którym ma być widoczny moment ataku. We wtorek przed południem ukraiński wywiad pokazał, jak zaatakowano i zniszczono rosyjską jednostkę.
"Rosyjska Flota Czarnomorska jest symbolem okupacji. Nie może przebywać na ukraińskim Krymie"- napisał z kolei po zatopieniu "Siergieja Kotowa" w mediach społecznościowych szef kancelarii prezydenta Ukrainy Andrij Jermak.
Źródło: Radio ZET/ Polsat News
- Miedwiediew pokazał mapę Europy, nawiązał do ZSRR. Polska z innymi granicami
- Kto za Andrzeja Dudę? "Łatwiejszy do przyjęcia niż Donald Tusk"
- Protest rolników. Zablokują ważną trasę pod Toruniem
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET