Rośnie liczba ofiar rosyjskiego ataku. Premier Wielkiej Brytanii stawia Kremlowi ultimatum

2 min. czytania
13.04.2025 19:43
Obserwuj nas na Google

- To drastyczne przypomnienie, że Putin ciągle dokonuje rozlewu krwi - powiedział premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, odnosząc się do rosyjskiego ataku na Sumy. Według lokalnych władz zginęły co najmniej 34 osoby.

  • W Niedzielę Palmową Rosjanie zaatakowali ukraińskie miasto Sumy, zginęły co najmniej 34 osoby
  • Europejscy solidarnie potępili atak Rosjan. Donald Tusk pisał o "Krwawej Niedzieli Palmowej"
  • Krytyka na Rosję spadła również ze strony USA

Atak na Sumy. Europa potępia działania Rosjan

"Dziś rano Rosjanie ponownie zaatakowali, zabijając mężczyzn, kobiety i dzieci w mieście Sumy. Barbarzyński atak, tym bardziej odrażający, że ludzie zebrali się pokojowo, aby świętować Niedzielę Palmową. Ta eskalacja jest ponurym przypomnieniem: Rosja była i pozostaje agresorem, rażąco naruszającym prawo międzynarodowe" - napisała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen na platformie X, odnosząc się do rosyjskiego ataku na Sumy.

Wtórowali jej w tym inni politycy z całej Europy. Donald Tusk w mediach społecznościowych napisał, że była to "Krwawa Niedziela Palmowa”, odnosząc się do wydarzeń z Londonderry w Irlandii Północnej z 1972 roku, kiedy brytyjscy żołnierze zabili 13 uczestników pokojowego marszu.

- To drastyczne przypomnienie, że Putin ciągle dokonuje rozlewu krwi – powiedział z kolei premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Dodał, że rosyjskiemu przywódcy nie pozostaje nic innego, jak zgodzić się na pełne i natychmiastowe zawieszenie broni bez żadnych warunków. - Tak, jak zrobiła to Ukraina – podkreślił.

"Pomimo mówienia o pokoju giną niewinni ludzie”

Krytyczny wobec Rosjan był nawet prezydent Słowacji Peter Pellegrini, który zazwyczaj wspiera działania premiera Roberta Ficy, uznawanego powszechnie za poplecznika Władimira Putina. "Pomimo mówienia o pokoju, nadal giną niewinni ludzie. Społeczność międzynarodowa musi podjąć wszelkie wysiłki dyplomatyczne oraz naciski, aby położyć kres temu zabijaniu, a Rosja musi zacząć rozwiązywać kwestię pokoju przy stole negocjacyjnym, a nie za pomocą pocisków, które zabijają niewinnych ludzi” – napisał prezydent.

Krytycznie wobec ataku na Sumy wypowiadali się również przedstawiciele USA. Generał Keith Kellog nazwał uderzenie Rosjan "przekroczeniem wszelkich granic przyzwoitości”, natomiast szef dyplomacji USA Marco Rubio podkreślił, że jest to "tragiczne przypomnienie", które pokazuje dlaczego administracja prezydenta Donalda Trumpa stara się zakończyć wojnę.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET