`

Rosyjska TV pokazała przesłuchanie podejrzanych o zamach pod Moskwą. "Krew na prawym uchu"

2 min. czytania
23.03.2024 20:28
Obserwuj nas na Google

Rosyjska telewizja wyemitowała w sobotę relację z przesłuchań czterech domniemanych napastników, którzy mieli w piątek przeprowadzić atak terrorystyczny na salę koncertową w Krasnogorsku pod Moskwą, zabijając ponad 130 osób - podała agencja AFP.

Rosja
fot. PAP/EPA

Uzbrojeni napastnicy  zaatakowali w piątek salę koncertową Crocus City Hall w Krasnogorsku pod Moskwą. Otworzono do ludzi ogień, były też doniesienia o eksplozjach. W budynku wybuchł pożar, w wyniku którego zawalił się dach budynku.

Komitet Śledczy potwierdził śmierć 133 osób, aczkolwiek nieoficjalnie pojawiają się informacje o 143 ofiarach śmiertelnych. Jak poinformował Reuters, odpowiedzialność za atak wzięła na siebie organizacja Państwo Islamskie. Władze Rosji poinformowały też o zatrzymaniu 11 osób, "w tym czterech terrorystów, którzy bezpośrednio brali udział w ataku". Cała czwórka to obywatele Tadżykistanu.

Atak pod Moskwą. Rosyjska TV pokazała przesłuchanie zatrzymanych

Stacja Pierwyj Kanał pokazała materiał, na którym funkcjonariusze sił bezpieczeństwa prowadzą podejrzanych z zakrwawionymi twarzami. Według AFP „jeden z podejrzanych ma duży biały bandaż na głowie i krew na prawym uchu”.

Redakcja poleca

„W materiale filmowym z przesłuchań dwóch podejrzanych przyznało się do winy, a jeden z nich powiedział, że działał dla pieniędzy” - dodaje francuska agencja. Jak zaznacza, materiał nie wspomina o Ukrainie ani o Państwie Islamskim.

Wersja Kremla, że wykonawcy ataku terrorystycznego pod Moskwą zamierzali uciec na Ukrainę, nie wytrzymuje krytyki – ocenił w sobotę przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR Andrij Jusow.

Putin wydał "oświadczenie", Tusk zabrał głos

W sobotę, po niemal 20 godzinach od zamachu w Krasnogorsku, specjalne oświadczenie wygłosił rosyjski dyktator Władimir Putin. Powiedział, że czterej bezpośredni sprawcy „próbowali się ukryć i poruszali się w kierunku Ukrainy”, gdzie miało być dla nich „według wstępnych informacji przygotowane okno do przekroczenia granicy po stronie ukraińskiej”.

"Polska zdecydowanie potępia brutalny atak na Crocus City Hall w Moskwie. Wszyscy opłakujemy rodziny ofiar. Mamy nadzieję, że ta straszna tragedia nie stanie się dla nikogo pretekstem do eskalacji przemocy i agresji" - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk.

Źródło: Radio ZET/PAP/Twitter/AFP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET