`

Rosyjski sabotaż w Holandii. Rząd oficjalnie potwierdza

2 min. czytania
22.04.2025 14:47
Obserwuj nas na Google

Jak ujawniła we wtorek Holenderska Służba Wywiadu Wojskowego i Bezpieczeństwa (MIVD), w ubiegłym roku w kraju doszło do pierwszego "potwierdzonego rosyjskiego aktu sabotażu" przeprowadzonego przez rosyjskich hakerów. Nie przekazano, który z obiektów został zaatakowany.

Peter Reesink
fot. Robin van Lonkhuijsen/HOLLANDSE HOOGTE/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wyglądał akt rosyjskiego sabotażu w Holandii, czego próbowali dokonać hakerzy
  • Co na ten temat sądzą holenderskie władze i wywiad
  • Podjęcie jakich działań za konieczne uważa minister obrony Ruben Brekelmans 

Rosyjski sabotaż w Holandii. Jest potwierdzenie

Holenderskie władze w raporcie informują, że atak sabotażowy nie spowodował żadnych szkód. Hakerzy z Rosji próbowali poprzez atakowanie stron internetowych partii politycznych zakłócić możliwość głosowania obywateli Holandii w wyborach europejskich. MIVD uważa, że rosyjskie cyberataki są coraz częstsze i coraz bardziej ryzykowne. Moskwa chętniej sięga w cyfrowych operacjach wpływu po sztuczną inteligencję. Wykorzystuje ją m.in. do szerzenia prorosyjskich nastrojów w mediach społecznościowych.

Holenderska Służba Wywiadu Wojskowego i Bezpieczeństwa spodziewa się nasilenia ataków ze strony rosyjskiego wywiadu, nawet jeśli zakończy się wojna z Ukrainą. Holandia jest bowiem dla Moskwy interesującym celem - zauważa portal NL Times. W tym kontekście przywołuje holenderskie wsparcie dla Ukrainy, kluczowy port w Rotterdamie i zaawansowany sektor high-tech. NL Times informuje również, że Moskwa próbowała zmapować holenderską infrastrukturę podwodną na Morzu Północnym.

Redakcja poleca

Jest reakcja holenderskiego rządu

- W polityce międzynarodowej i w kwestii sojuszy zachodzą burzliwe zmiany. Podważają one pewniki, na których do niedawna mogliśmy polegać i którym mogliśmy ufać - powiedział szef MIVD Peter Reesink. - Prędkość, z jaką to się dzieje, i potencjalny wpływ na nasze bezpieczeństwo, są bezprecedensowe - dodał.

Minister obrony Ruben Brekelmans ocenił, że według raportu wywiadu Holandia jest obecnie w "szarej strefie" między wojną a pokojem. - Zadanie jest jasne. Każdego dnia musimy bronić się przed atakami cybernetycznymi, szpiegostwem i próbami sabotażu w Holandii. Musimy wzmocnić nasze zdolności wojskowe - powiedział. Podkreślił również, że konieczne jest "szybkie wzmocnienie sił zbrojnych i przemysłu obronnego".

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET