Rozejm pod ostrzałem. Iran zaprzecza, Izrael grozi odwetem
Iran odpiera zarzuty Izraela o złamanie rozejmu, który ogłosił prezydent USA Donald Trump. Władze w Teheranie zapewniają, że to nie one wystrzeliły pociski, które izraelskie wojsko miało przechwycić już po wejściu w życie zawieszenia broni. Tymczasem społeczność międzynarodowa z zadowoleniem przyjęła informację o końcu dwunastodniowej wojny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są warunki zawieszenia broni ogłoszonego przez Trumpa?
- Dlaczego Izrael oskarżył Iran o naruszenie rozejmu?
- Jakie reakcje wywołał rozejm na arenie międzynarodowej?
- Jak wyglądał przebieg dwunastodniowego konfliktu między Iranem a Izraelem?
Rozejm ogłoszony przez Trumpa
We wtorek rano prezydent Donald Trump ogłosił zawieszenie broni między Iranem i Izraelem. Według przedstawionego przez niego harmonogramu, najpierw Iran ma przez 12 godzin powstrzymać się od działań zbrojnych, następnie przez kolejne 12 godzin wstrzyma się Izrael. "Po 24 godzinach rozejmu świat ma oficjalnie przywitać zakończenie konfliktu".
Izrael oskarża, Iran zaprzecza
Izraelskie wojsko poinformowało, że wykryło wystrzelenie pocisków przez Iran już po ogłoszeniu rozejmu. – Oba irańskie pociski balistyczne zostały przechwycone – podała agencja Reutera. Minister obrony Israel Kac stwierdził, że wydał rozkaz, by armia "zdecydowanie odpowiedziała na naruszenie zawieszenia broni przez Iran, przeprowadzając intensywne ataki na cele reżimu w sercu Teheranu" – podał portal "Times of Israel".
Iran kategorycznie zaprzecza tym doniesieniom. Irańska Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego, cytowana przez Reutersa, przekazała, że Izrael został zmuszony do "porażki i zawieszenia broni", a siły zbrojne Iranu są gotowe "zdecydowanie odpowiedzieć" na każdy ewentualny atak.
Reakcje świata na rozejm
Arabia Saudyjska, UE, Chiny i Rosja wyraziły zadowolenie z ogłoszenia zawieszenia broni. Arabia Saudyjska liczy na deeskalację, a Ursula von der Leyen zaapelowała do Iranu o poważne zaangażowanie w negocjacje. – Stół negocjacyjny pozostaje jedyną realną drogą naprzód – oświadczyła.
Francja wezwała Teheran do rozpoczęcia rozmów dotyczących programu nuklearnego i rakietowego oraz do zaprzestania "destabilizujących działań". Chiny zaapelowały o polityczne rozwiązanie konfliktu i zadeklarowały gotowość współpracy z partnerami międzynarodowymi. – Jesteśmy gotowi do współpracy z międzynarodowymi partnerami w celu osiągnięcia pokoju i stabilności na Bliskim Wschodzie – przekazał rzecznik MSZ Guo Jiakun.
Rosja przyjęła rozejm z ostrożnym optymizmem. – Nie chcemy wyciągać przedwczesnych wniosków co do trwałości rozejmu – powiedział minister Siergiej Ławrow.
MAEA zaprasza Iran do rozmów
Szef MAEA Rafael Grossi zaprosił szefa irańskiej dyplomacji na spotkanie i wezwał Teheran do współpracy z Agencją. Celem ma być dyplomatyczne rozwiązanie sporu wokół irańskiego programu nuklearnego.
Rada Współpracy Zatoki Perskiej zapowiedziała nadzwyczajne spotkanie z udziałem szefów resortów spraw zagranicznych regionu.
Krwawa dwunastodniowa wojna
Izrael rozpoczął 13 czerwca naloty na cele nuklearne i militarne w Iranie, twierdząc, że Teheran jest "o krok od zbudowania broni jądrowej". Iran odpowiedział atakami rakietowymi i dronowymi. W nocy z soboty na niedzielę USA zbombardowały trzy irańskie obiekty jądrowe. Prezydent Trump ogłosił ich "całkowite zniszczenie", ale wiceprezydent JD Vance stwierdził, że uderzenie "znacząco opóźniło" rozwój programu nuklearnego.
W poniedziałek Iran przeprowadził uderzenie odwetowe na amerykańską bazę lotniczą w Katarze. Po ogłoszeniu zawieszenia broni Syria i Irak otworzyły swoją przestrzeń powietrzną, dołączając do Bahrajnu i Kuwejtu. Jordania utrzymała ją otwartą przez cały czas trwania konfliktu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET