Ruszył proces w sprawie rasistowskiego baneru. Zaatakowano krajową gwiazdę

2 min. czytania
09.06.2025 10:12
Obserwuj nas na Google

Członkowie skrajnie prawicowej, francuskiej organizacji Les Natifs stanęli przed sądem w Paryżu. Trzynaście osób powiązano z banerem o rasistowskim wydźwięku, opublikowanym w sieci przed Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi w Paryżu. Słowa umieszczone na transparencie skierowano w stronę czarnoskórej piosenkarki Ayi Nakamury. Wiadomo, kiedy zapadnie wyrok.

Skrajnie prawicowa organiacja zatakowała Ayę Nakamurę
fot. 24Heureinfo/x/screen, Berzane Nasser/ABACA/Abaca/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie hasło widniało na banerze Les Natifs.
  • O co wnioskuje prokuratura.
  • Kiedy można spodziewać się wyroku.

„Aya, tu jest Paryż”. Skrajnie prawicowi aktywiści w stołecznym sądzie

W czerwcu 2025 r. ruszył proces trzynastu osób związanych ze skrajnie prawicową organizacją Les Natifs. To rezultat dochodzenia prokuratury oraz skargi złożonej przez popularną piosenkarkę Ayę Nakamurę. Sprawa bezpośrednio dotyczy francuskiej gwiazdy – przedmiotem postępowania sądowego jest bowiem baner, którego zdjęcie opublikowała grupa w marcu 2024 r. W przestrzeni publicznej pojawiły się wówczas informacje o udziale wokalistki w otwarciu ceremonii Letnich Igrzysk Olimpijskich. Członkowie Les Natifs rozwinęli wówczas nad brzegiem Sekwany transparent, na którym widniały słowa: „Nie ma mowy, Aya, tu jest Paryż, nie targowisko w Bamako” („ya pas moyen”, czyli „nie ma mowy”, to określenie znane z hitu Nakamury „Djadja”, a Bamako w Mali to miejsce, w którym urodziła się wokalistka).

Tylko trzech członków grupy stawiło się w sądzie; reszta była reprezentowana przez swoich prawników – przekazał serwis FranceInfo. Oskarżeni odmówili udzielenia odpowiedzi na pytania, odczytując wspólne oświadczenie. Jeden z sądzonych aktywistów i zarazem rzecznik Les Natifs, Stanislas T., stwierdził, że „stawką jest […] kwestia wolności słowa i niezależności wymiaru sprawiedliwości”, a celem grupy było „potępienie wyboru politycznego, który celowo dążył do promowania rozpadu [...] kultury przodków”.

Prokuratura zawnioskowała o cztery miesiące pozbawienia wolności, wskazując, że działanie miało uniemożliwić Nakamurze udział w ceremonii otwarcia Igrzysk ze względu na jej pochodzenie. Potępiono też nienawistną retorykę oskarżonych, prosząc sąd o „silną i surową karę”. Wyrok zapadnie 17 września.

Redakcja poleca

Nie tylko Igrzyska Olimpijskie. Co zrobili członkowie Les Natifs w Saint-Denis?

Skrajnie prawicowe ugrupowanie Les Natifs kojarzone jest z upowszechnianiem rasistowskiej teorii spiskowej „wielkiego zastąpienia”, zakładającej, że białych obywateli celowo zastępuje się imigrantami o innym pochodzeniu etnicznym. Członkowie grupy stoją również za głośną sprawą związaną z wystawą w bazylice w Saint-Denis. W zbliżonym do rozwinięcia baneru czasie zasłonięto czarnymi prześcieradłami trzy z trzydziestu jeden portretów kobiet z lokalnej społeczności, wykonanych przez artystkę Sandrę Reinflet. Mieszkanki Saint-Denis widoczne na zasłoniętych przez Les Natifs fotografiach nosiły hidżaby.

Sama diecezja katolicka Saint-Denis podkreślała wówczas, że wystawa przedstawia „historie życia kobiet w wieku od 19 do 85 lat, z różnych środowisk, bez żadnych roszczeń religijnych lub aktywistycznych”, a projekt nie podważa wartości ewangelicznych.

Źródło: Radio ZET/leparisien.fr/france3-regions.franceinfo.fr/rfi.fr/liberation.fr/24heureinfo.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET