`

Wiemy, co żona Macrona powiedziała mężowi przed uderzeniem. Szokujące słowa

2 min. czytania
29.05.2025 13:31
Obserwuj nas na Google

Nie milkną echa publicznej kłótni Emmanuela Macrona z żoną Brigitte. Do zdarzenia doszło na płycie lotniska w Hanoi tuż po przylocie francuskiej pary prezydenckiej do Wietnamu. Wideo z ich spięciem szybko stało się viralem, a teraz ujawniono, co dokładnie padło z ust pierwszej damy.

fot. Achmad Ibrahim/Associated Press/East News/ XBFMTV (screen)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do publicznego incydentu między Emmanuelem Macronem a jego żoną.
  • Co dokładnie powiedziała Brigitte Macron do prezydenta Francji według eksperta odczytującego z ruchu warg.
  • Jak zareagował Pałac Elizejski i sam Macron na medialną burzę wokół ich małżeńskiej kłótni.

Macron odpychany przez żonę. Wszystko nagrały kamery

Do incydentu doszło w niedzielę 25 maja wieczorem. Na nagraniu widać, jak 72-letnia Brigitte Macron chwyta prezydenta Francji za twarz i zdecydowanym ruchem go odpycha.

Chwilę wcześniej otworzyły się drzwi prezydenckiego samolotu, a całą scenę zarejestrowały kamery. Emmanuel Macron próbował uratować sytuację, uśmiechając się i machając do zgromadzonych na lotnisku.

Redakcja poleca

Specjalista odczytał słowa z ust żony Macrona

Jak podaje "The Express", przy pomocy eksperta od czytania z ruchu warg ustalono, co Brigitte powiedziała tuż po wyjściu z samolotu. W pewnym momencie miała mruknąć do męża: "Dégage, espèce de loser", co w dosłownym tłumaczeniu oznacza: "Trzymaj się z daleka, frajerze".

Emmanuel Macron próbował załagodzić napięcie. Po krótkiej chwili, według eksperta, miał powiedzieć: "Essayons, s'il te plaît" – "Spróbujmy, proszę". Brigitte odpowiedziała jedynie krótkim: "Nie".

Pałac Elizejski najpierw zaprzeczał, potem się ugiął

Służby prasowe prezydenta Francji początkowo podważały autentyczność nagrania. Ostatecznie jednak przyznały, że materiał jest prawdziwy. Emmanuel Macron skomentował całe zajście z dystansem. Jego zdaniem afera została wyolbrzymiona przez politycznych wrogów. 

– Kłócimy się, a raczej żartujemy z moją żoną. Incydent został wyolbrzymiony przez moich wrogów do rodzaju geo-planetarnej katastrofy – powiedział 26 maja.

 Źródło: Radio ZET/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET