Rząd kontra ekowandalizm. Szykuje się nowe prawo i kosmiczne kary
Włoski rząd planuje wyjątkowo zaostrzyć kary za wandalizm w odpowiedzi na rosnącą tam liczbę incydentów motywowanych ekologią. Nowe kary mogą sięgnąć nawet 60 tysięcy euro.
O koncepcji zaostrzenia włoskiego prawa karnego poinformowała we wtorek tamtejsza agencja informacyjna Ansa. Jak czytamy, włoski rząd miałby wprowadzić niedługo nowelizację w przepisach zakładających dotąd jedynie karę ograniczenia wolności od pół roku do 3 lat. Po zmianach, poza groźbą więzienia, winny musiałby liczyć się z karą finansową nawet do 60 tysięcy euro.
Włochy: ekowandalizm pcha rząd do zaostrzania prawa
Włoskie media relacjonują, że to ruch w odpowiedzi na ostatnie - głośne w Europie - przypadki wandalizmu motywowanego pobudkami proekologicznymi. W połowie marca burmistrz Florencji Dario Nardella sam obezwładniał aktywistę klimatycznego, który farbą oblał fasadę XIV-wiecznego Palazzo Vecchio, zresztą pałacu, w którym znajdowała się siedziba burmistrza. Wcześniej w barokowej fontannie na Placu Hiszpańskim w Rzymie znalazła się czarna farba.
Wiodąca na południu narracja sugeruje ostry konflikt na linii rząd Włoch - ruch aktywistyczny Ostatnie Pokolenie. To jego członkowie mają stać za częścią z najgłośniejszych akcji. W odpowiedzi na jedną z nich minister kultury Gennaro Sangiuliano oświadczył: „Czas powiedzieć dość: mamy do czynienia z systematycznym wandalizmem przeciwko dziedzictwu artystycznemu i kulturowemu, który nie ma nic wspólnego z ochroną środowiska".
Zapis w nowelizowanym prawie przewiduje wysokie grzywny za "wszelkie działania niszczycielskie oraz za wykorzystanie zabytków niezgodne z ich charakterem historycznym bądź artystycznym". Pieniądze ze środków uzyskanych z kar będą przeznaczane na remont zabytków.
RadioZET.pl/Twitter/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET