`

Sąd w USA zablokował decyzję Trumpa ws. ceł. Wściekłość w administracji prezydenta

2 min. czytania
29.05.2025 08:46
Obserwuj nas na Google

Sąd ds. Handlu Międzynarodowego w USA zablokował większość ceł, które chce wprowadzić Donald Trump. Sąd uznał, że prezydent przekroczył swoje uprawnienia. Administracja Trumpa złożyła apelację, a z otoczenia prezydenta słychać nawet głosy o "sądowym zamachu stanu".

Sąd zablokował wejście w życie ceł nałożonych przez Trumpa
fot. Evan Vucci/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym swój wyrok opadł sąd w USA.
  • Jak zareagował Donald Trump.
  • Czym administracja prezydenta tłumaczy decyzję sądu.

USA. Sąd zablokował wejście w życie ceł nałożonych przez Trumpa

Amerykański Sąd ds. Handlu Międzynarodowego zablokował wejście w życie większości ceł ogłoszonych przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Zdaniem sądu przekroczył on swoje uprawnienia, nakładając taryfy celne na inne kraje na podstawie ustawy o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych.

"Sąd nie wypowiada się na temat zasadności lub prawdopodobnej skuteczności wykorzystania przez prezydenta taryf celnych jako dźwigni (handlu)" - stwierdził skład sędziowski. "Takie użycie jest niedopuszczalne nie dlatego, że jest nierozsądne lub nieskuteczne, ale dlatego, że (prawo) na to nie zezwala" – podkreślono w uzasadnieniu orzeczenia.

Redakcja poleca

Sąd federalny z siedzibą w Nowym Jorku w środę czasu miejscowego stwierdził, że na mocy konstytucji USA jedynie Kongres ma uprawnienia do regulowania handlu z innymi państwami. Ogłaszając cła, Trump powołał się na ustawę z 1977 r. Trzyosobowy panel sędziowski zaznaczył jednak, że nie wskazuje ona taryf jako narzędzia, za pomocą którego prezydent może chronić USA przed zagrożeniami gospodarczymi.

Donald Trump wściekły. Jest apelacja

Sąd, uznając że Trump przekroczył swoje uprawnienia, zablokował tym samym jeden z najgłośniejszych ruchów prezydenta USA w ostatnich miesiącach. Nic dziwnego, że administracja Trumpa błyskawicznie złożyła apelację.

Cytowany przez agencję AFP rzecznik Trumpa Kush Desai stwierdził, że zadaniem prezydenta USA jest postawienie swojego kraju na pierwszym miejscu i wykorzystanie do tego celu wszystkich dostępnych środków administracyjnych. Inny bliski współpracownik Trumpa Stephen Miller posunął się do stwierdzenia, że w USA mamy do czynienia z "sądowym zamachem stanu”.

Źródło: Radio ZET/PAP/AFP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET