`

Salahuddin S. może zostać oskarżony o zabójstwo Anastazji. Taka kara grozi mu w Grecji

2 min. czytania
21.06.2023 14:52
Obserwuj nas na Google

Premier Mateusz Morawiecki chce sprowadzić domniemanego zabójcę Anastazji z Grecji do Polski, ale okazuje się, że tamtejsze sądy karzą o wiele surowiej. - W przypadku udowodnienia winy, za zabójstwo nasz Kodeks karny przewiduje przede wszystkim dożywocie - mówi Wirtualnej Polsce grecka adwokat Margarita Pac-Katri. Jak czytamy, w Polsce taki wyrok zapada tylko w przypadku 4-5 proc. sprawców.

Salahuddin S. głównym podejrzanym ws. śmierci Anastazji
fot. Instagram, Protothema.gr (screen)/Salahuddin S. jest głównym podejrzanym ws. śmierci Anastazji

32-letni Salahuddin S. z Bangladeszu jest głównym podejrzanym ws. śmierci Anastazji Rubińskiej. W środę grecka prokuratura może postawić mu zarzut zabójstwa. Obecnie jest podejrzewany o uprowadzenie i zgwałcenie 27-letniej Polki. 

Mateusz Morawiecki 19 czerwca na Twitterze napisał, że Polska zwróci się do Grecji o wydanie podejrzanego, "aby stanął przed polskim sądem i otrzymał najwyższy możliwy wymiar kary". Jednak prawnicy znający grecki wymiar sprawiedliwości mówią Wirtualnej Polsce, że kary za zabójstwo są tam znacznie surowsze niż w Polsce.

Redakcja poleca

32-letni Salahuddin S. z Bangladeszu głównym podejrzanym ws. Anastazji

- W przypadku udowodnienia winy, za zabójstwo nasz Kodeks karny przewiduje przede wszystkim dożywocie - informuje grecka adwokat Margarita Pac-Katri. Prawniczka dodaje, że sprawa zabójstwa Polki zszokowała Grecję. Adwokaci Andżelika Pantoł oraz Nikolaos Angielakos zwracają też uwagę na pojawiające się w Grecji porównania do innego gwałtu i zabójstwa sprzed ponad dekady. W 2012 roku na wyspie Paros 15-latka została zgwałcona i brutalnie pobita przez Pakistańczyka.  

- Został on skazany na dożywocie za rabunek, 18 lat więzienia za próbę morderstwa, 18 lat za gwałt, a także 3 miesiące pozbawienia wolności za nielegalną pracę - komentują rozmówcy Wirtualnej Polski.

Kary za zabójstwo surowsze w Grecji 

Za zabójstwo w Polsce grozi od 12 do 25 lat więzienia. Portal na podstawie statystyk, które przedstawił wiceminister sprawiedliwości Michał Woś oraz informacji z europejskiej bazy danych o przestępczości i polityce karnej, stwierdza, że greckie sądy o wiele surowiej karzą za zabójstwo. Taki wyrok zapada w przypadku 43 proc. sprawców zabójstw, a w Polsce zaledwie 4-5 proc oskarżonych zostaje tak ukaranych. 

Rozmówcy portalu wątpią również w to, że domniemany sprawca zostanie przekazany Polsce. - W greckim systemie nie praktykujemy przenoszenia sprawy do innego kraju, aby ukarać sprawcę mocniej lub lżej - twierdzi adwokat Margarita Pac-Katri.

Jak nieoficjalnie ustalił "Fakt", Salahuddin S. mieszkał na Kos od około dwóch-trzech lat. Był zatrudniony na jednej z farm w okolicach Marmari. 32-latek został doprowadzony do sądu w Kos chwilę po godzinie 12:30. Towarzyszył mu prawnik wyznaczony z urzędu, który przekazał, że Salahuddin S. nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że nie odbył stosunku seksualnego z 27-letnią Polką.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska/"Fakt"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET