`

Sałata osiąga rekordowe ceny. Droższa nawet od mięsa

2 min. czytania
27.03.2024 11:19
Obserwuj nas na Google

W Argentynie za kilogram sałaty trzeba zapłacić równowartość ok. 47 zł. Anomalie pogodowe – ulewne deszcze, ale również upały – sprawiły, że ceny popularnego warzywa wystrzeliły. Nic nie wskazuje na to, by sytuacja w najbliższym czasie miała się zmienić. Sałata już za chwile może więc w Argentynie stać się produktem luksusowym.

Sałata cena
fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER

Argentyński dziennik „Clarin” poinformował, że ceny sałaty w całym kraju szaleją. Ten popularny produkt spożywczy – w zależności od regionu i dzielnicy – kosztuje obecnie średnio od 4 tys. do 6 tys. pesos za kilogram. Mieszkańcy zdołowani wysoką inflacją załamują ręce.

Wyjątkowo wysokie ceny sałaty. Jest droższa nawet od wołowiny

Argentyna od dawna boryka się ze szczególnie wysoką inflacją. W 2023 roku wskaźnik przekroczył 211 proc. Oczywiście ma to duży wpływ na poziom życie mieszkańców. Ceny żywności w kraju szaleją. Nie pomagają również anomalie pogodowe, które rujnują uprawy i sprawiają, że niektóre produkty spożywcze stają się kosmicznie drogie.

Redakcja poleca

Przykładem, który opisał dziennik „Clarin”, jest sałata. Jak wskazuje lokalna prasa, jej ceny są obecnie porównywalne z cenami wołowiny. Uwielbiane przez Argentyńczyków żebra wołowe kosztują bowiem obecnie średnio 6 tys. pesos za kilogram. Za sałatę w dzielnicy Recoleta, którą zamieszkują bogaci mieszkańcy, trzeba zapłacić nawet 10 tys. pesos, a więc około 46,77 zł za kilogram.

Pogoda rujnuje uprawy. „W lutym sytuacja jeszcze się pogorszyła”

Na wzrost cen sałaty w ostatnim czasie znaczący wpływ miały anomalie  pogodowe, między innymi gwałtowne burze i ulewne deszcze, które nawiedziły tzw. zielony pas La Platy. Uprawy na tym obszarze są wyjątkowo znaczące, zniszczenia wpłynęły więc na koszty.

Zobacz także

Oscar Liverotti, inżynier rolnictwa w rozmowie z lokalną prasą zaznaczył, że pogoda już od kilku miesięcy znacząco wpływała na uprawy. Panujące w Argentynie w styczniu upały również były dla rolników dużym utrudnieniem. „W lutym sytuacja jeszcze się pogorszyła, ponieważ nie rosło z powodu braku opadów. A później, w marcu, przez kilka dni spadło tyle deszczu, co normalnie w całym tym miesiącu, niszcząc wszystko, co wyrosło” – zaznaczył Oscar Liverotti, cytowany przez serwis Business Insider. Wszystko wskazuje więc na to, że sytuacja w najbliższym czasie się nie unormuje.

Źródło: Radio ZET/ Business Insider/Clarin

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET