`

Siedem dni na ucieczkę. Trump stawia ultimatum przywódcy Wenezueli

2 min. czytania
02.12.2025 03:07
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział wenezuelskiemu przywódcy Nicolasowi Maduro, że ma tydzień na ucieczkę z kraju wraz z rodziną, odmawiając amnestii dla niego i jego otoczenia - poinformowała w poniedziałek agencja Reutera. Po wygaśnięciu terminu w piątek, Trump ogłosił zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Wenezuelą.

Nicolas Maduro, Donald Trump
fot. JUAN BARRETO/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • 21 listopada odbyła się rozmowa telefoniczna między Trumpem a Maduro, podczas której Maduro zaoferował opuszczenie Wenezueli w zamian za amnestię i zniesienie sankcji.
  • Trump odmówił, dając Maduro tydzień na opuszczenie kraju, grożąc użyciem siły i zamknięciem przestrzeni powietrznej, jeśli władzy nie odda.
  • Rzeczniczka Białego Domu potwierdziła, że w Białym Domu odbędzie się narada na temat Wenezueli z udziałem sekretarza stanu Marco Rubio i gen. Dana Caine'a.

Trump stawia ultimatum Maduro

Agencja opisuje przebieg niespełna 15-minutowej rozmowy telefonicznej obu przywódców, do której miało dojść 21 listopada. Według źródeł, Maduro miał powiedzieć Trumpowi, że jest gotów opuścić Wenezuelę, pod warunkiem zagwarantowania mu amnestii, zniesienia sankcji i zakończenia postępowania w Międzynarodowym Trybunale Karnym przeciwko niemu. Wenezuelski lider miał też zażądać zniesienia sankcji nałożonych na ponad setkę osób z jego rządu oraz zaproponować, by jego zastępczyni, Delcy Rodriguez, przejęła po nim rządy do czasu przeprowadzenia nowych wyborów.

Trump miał odrzucić większość propozycji i powiedział Maduro, że ma tydzień, by opuścić kraj wraz ze swoją rodziną. Kiedy termin ten minął w piątek, następnego dnia prezydent ogłosił przestrzeń powietrzną nad Wenezuelą jako zamkniętą. Według wcześniejszych doniesień „Wall Street Journal” na temat rozmowy, Trump miał również zagrozić użyciem siły, jeśli Maduro nie odda władzy.

Trump grozi użyciem siły

Do rozmowy przywódców doszło na tle stale zwiększającej się presji i gróźb USA wobec Wenezueli i prezydenta Maduro, który jest oskarżony przez prokuraturę USA o związki z kartelem narkotykowym Cartel de los Soles. W listopadzie został on uznany przez władze USA za organizację terrorystyczną. W ubiegłym tygodniu prezydent USA zapowiedział, że armia USA będzie przeprowadzać ataki lądowe przeciwko handlarzom narkotyków.

W poniedziałek rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że Trump nie wyklucza żadnej opcji. Potwierdziła też doniesienia o tym, że w Białym Domu dojdzie w poniedziałek do narady na temat Wenezueli z udziałem czołowych przedstawicieli administracji, w tym sekretarza stanu Marco Rubio i przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, gen. Dana Caine'a.

Źródło: RADIO ZET/Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET