`

Sikorski proponuje „Legion Europejski”. Należeliby do niego Ukraińcy. „Uzupełnienie NATO”

3 min. czytania
16.08.2026 18:19
Obserwuj nas na Google

Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski podkreślił w rozmowie z greckim dziennikiem „Kathimerini” potrzebę znacznie głębszej integracji wojskowej w Europie, w tym utworzenia stałego „Legionu Europejskiego”, który działałby jako uzupełnienie NATO, a nie jego konkurencja.

Sikorski
fot. Dawid Wolski/East News
  • Jakie są cele utworzenia Legionu Europejskiego według Radosława Sikorskiego.
  • Dlaczego Europa potrzebuje głębszej integracji wojskowej w NATO.
  • W jaki sposób Rosja prowadzi wojnę hybrydową przeciwko krajom NATO.
  • Co oznacza zwiększone zaangażowanie Polski w negocjacjach pokojowych.

Sikorski proponuje stworzenie "Legionu Europejskiego"

Radosław Sikorski, zapytany o to, w jaki sposób Europa powinna wziąć na siebie większą odpowiedzialność w NATO - co sygnalizuje Waszyngton - powiedział, że Unia Europejska potrzebuje znacznie głębszej integracji wojskowej. Dlatego, jak zaznaczył, opowiada się za utworzeniem „Legionu Europejskiego”. Byłaby to wyspecjalizowana, stała siła, która mogłaby rekrutować doświadczonych specjalistów, w tym zaprawionych w bojach ukraińskich weteranów po wojnie z Rosją.

Szef MSZ podkreślił, że nie chodzi o budowanie alternatywy dla NATO ani o dublowanie struktur Sojuszu. W jego ocenie istnieje potrzeba silniejszego europejskiego filaru w ramach silniejszego NATO, a interesy europejskich sojuszników są wobec siebie komplementarne. Dodatkowo minister przypomniał, że plan „ReArm Europe/Readiness 2030” - dofinansowany kwotą 800 mld euro i obejmujący mechanizm SAFE - zmienia zasady gry, przekształcając siłę finansową w siłę militarną.

Oglądaj

Wicepremier został zapytany również o to, czy istnieją przesłanki sugerujące, że Rosja może dążyć do rozszerzenia konfliktu poza Ukrainę poprzez działania konwencjonalne lub hybrydowe. Odpowiedział, że wojna hybrydowa Rosji przeciwko państwom położonym na pierwszej linii w NATO jest codziennym atakiem na obywateli i infrastrukturę krytyczną tych krajów. Dodał, że Moskwa aktywnie planuje swoje kolejne posunięcia, a oszustwo pozostaje głęboko zakorzenione w rosyjskiej kulturze strategicznej i doktrynie „maskirowki”.

Sikorski przypomniał, że Kreml nie tylko używa dezinformacji w celu tworzenia podziałów w społeczeństwach, w tym aby nastawiać Polaków przeciwko Ukraińcom, ale również wykorzystuje działania kinetyczne, takie jak spiski, próby wykolejenia pociągów, podpalenia i ataki dronów. Podkreślił też, że Polska pozostaje najczęściej atakowanym krajem w Unii Europejskiej. Jak przypomniał, w 2025 r. w naszym kraju zgłoszono prawie 700 tys. cyberataków, co stanowi wzrost o 140 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Dodał, że ta nieustanna fala ataków doprowadziła do stworzenia najsolidniejszych systemów cyberobrony i najbardziej odpornych struktur operacyjnych w Europie.

„To musi być pokój, który Kijów i Moskwa faktycznie podpiszą”

Polityk zauważył, że wojna na Bliskim Wschodzie częściowo odwraca uwagę Zachodu od Ukrainy. Dodatkowo, w jego ocenie, szybkie wyczerpywanie arsenału przez USA uświadomiło wszystkim, jak ważne jest ponowne przemyślenie potrzeby wzmocnienia produkcji wojskowej i jej szybka odbudowa. Wicepremier został zapytany również o to, czy ukraińskie ataki na cele w głębi Rosji mogą zmienić dynamikę wojny lub przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Kijowa.

Redakcja poleca

Sikorski wyraził przekonanie, że do pewnego stopnia tak, gdyż trzeba pamiętać, że Bliski Wschód stale walczy o uwagę państw Zachodu. Zaznaczył jednak, że główną przyczyną dzisiejszej globalnej niestabilności jest bezprawna agresja Rosji na Ukrainę. Ostrzegł przy tym, że nie da się zbudować w naszym regionie żadnego długotrwałego pokoju ponad głowami Ukraińców.

- To musi być pokój, który Kijów i Moskwa faktycznie podpiszą. Co więcej, Europa – a to wyraźnie oznacza Polskę – musi zająć ważne miejsce przy tym stole negocjacyjnym. Nie możemy sobie pozwolić na udawanie, że jesteśmy neutralnymi arbitrami. Nie jesteśmy. Europejczycy są atakowani, sabotowani i zastraszani przez Federację Rosyjską każdego dnia. W tej grze bierzemy odpowiedzialność za nasze interesy - podsumował szef polskiej dyplomacji.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET