`

Siły zbrojne USA prowadzą 12. z rzędu noc ataków na Iran

2 min. czytania
23.07.2026 00:34
Obserwuj nas na Google

Amerykańskie siły zbrojne rozpoczęły kolejną serię ataków na Iran - poinformowało w środę Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). To 12. z rzędu noc amerykańskich uderzeń na cele irańskie wojskowe.

Ataki USA na Iran
fot. -/AFP/East News

Ataki na cele w Iranie rozpoczęto o godz. 17.30 czasu wschodnioamerykańskiego (23.30 w Polsce) na rozkaz naczelnego dowódcy, czyli prezydenta Donalda Trumpa.

„Misja ta będzie nadal osłabiać zdolność Iranu do stwarzania zagrożenia dla cywilnych marynarzy i statków handlowych przepływających przez wody regionalne” - głosi komunikat.

Irańskie media państwowe podały, że w Ahwazie, stolicy prowincji Chuzestan na południowym zachodzie kraju, słychać było odgłosy eksplozji. Wybuchy było także słychać w miejscowościach na południowym wybrzeżu Iranu nad Zatoką Omańską, w pobliżu cieśniny Ormuz.

Z kolei armia Kuwejtu poinformowała, że przechwytuje drony wystrzelone z Iranu.

Trump ostrzega Irańczyków

W środę prezydent USA zapowiedział, że za każdy zaatakowany przez Iran statek w cieśninie Ormuz, amerykańskie siły zniszczą irański most albo elektrownię, w tym znajdujące się w Teheranie.

Do wojny odniósł się też podczas przemówienia w Georgii. - (Irańczycy) Dostają bardzo mocne ciosy i chcą zawrzeć porozumienie. Ale ja uważam, że nie są jeszcze gotowi na zawarcie umowy, ponieważ za każdym razem, gdy dochodzą do porozumienia, chcą później zmieniać jego warunki i wszystko inne. Nie są jeszcze gotowi - oświadczył prezydent.

Również w poprzednich dniach Trump ostrzegał, że jeśli Iran nie pójdzie na układ, siły USA rozpoczną ataki na elektrownie i mosty. Zgodnie z prawem międzynarodowym atak na infrastrukturę cywilną byłby zbrodnią wojenną.

W poniedziałek prezydent USA zapowiedział z kolei, że za każdym razem, gdy Iran zabije amerykańskiego żołnierza, „poniesie wielokrotnie gorsze konsekwencje”. W weekend na Bliskim Wschodzie zginęło czterech wojskowych USA. W środę Trump wziął udział w uroczystości powrotu do kraju zwłok poległych.

Źródło: Radio ZET/PAP: Natalia Dziurdzińska (Waszyngton)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET