Śledczy chcieli aresztować prezydenta Korei Płd. Wojsko zablokowało interwencję

2 min. czytania
03.01.2025 06:44
Obserwuj nas na Google

Jednostka południowokoreańskiej armii uniemożliwia śledczym aresztowanie zawieszonego w wykonywaniu obowiązków prezydenta tego kraju Jun Suk Jeola - podała w piątek rano czasu miejscowego południowokoreańska agencja prasowa Yonhap.

Korea Południowa
fot. Jung Jeon-Je/AFP/East News, AFP Photo/South Korean Presidential Office
  • Wojsko uniemożliwia śledczym aresztowanie zawieszonego w wykonywaniu obowiązków prezydenta tego kraju Jun Suk Jeola
  • Nakaz aresztowania wydał we wtorek sąd w Seulu w związku z wprowadzeniem przez prezydenta na początku grudnia stanu wojennego
  • Prezydent Jun został zawieszony w wykonywaniu obowiązków i czeka na proces ws. impeachmentu. Południowokoreański Trybunał Konstytucyjny zadecyduje, czy polityk zostanie pozbawiony stanowiska

Korea Płd. Wojsko blokuje aresztowanie prezydenta Juna

Funkcjonariusze Biura Ścigania Korupcji wśród Wysoko Postawionych Urzędników weszli do rezydencji prezydenta Jun Suk Jeola, ale zostali "zablokowani przez jednostkę wojskową" - informuje agencja Yonhap. Nakaz aresztowania wydał we wtorek sąd w Seulu w związku z wprowadzeniem przez prezydenta na początku grudnia stanu wojennego.

Jun kilkakrotnie odmówił stawienia się na przesłuchanie i uniemożliwiał przeszukanie jego biura, utrudniając śledztwo mające ustalić, czy wprowadzenie przezeń stanu wojennego było rebelią. - Wykonanie nakazu aresztowania jest nielegalne i nieważne - stwierdził prawnik Juna, ogłaszając podjęcie nowych działań prawnych mających na celu zablokowanie tej egzekucji. To pierwszy raz, kiedy w Korei Południowej wydano nakaz aresztowania urzędującego prezydenta.

Redakcja poleca

Jun Suk Jeol został 14 grudnia zawieszony z powodu wprowadzenia stanu wojennego 3 grudnia, zniesionego po kilku godzinach (jego zniesienie przegłosował parlament, w którym większość ma opozycja). Południowokoreański Trybunał Konstytucyjny w trakcie procesu zdecyduje, czy zatwierdzić jego odwołanie, czy też przywrócić go na stanowisko głowy państwa w ciągu 180 dni od przyjęcia przez ustawodawców wniosku o impeachment.

64-letni Jun jest objęty dochodzeniem w sprawie buntu politycznego, którego miał się dopuścić. Przestępstwo to jest zagrożone karą śmierci. Po zawieszeniu Juna obowiązki prezydenta sprawował Han Duk Su, który jednak został przed tygodniem odwołany przez Zgromadzenie Narodowe Korei Południowej. Obowiązki głowy państwa przejął minister finansów Czoi Sang Mok.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET