Śledztwo po śmierci polskiego studenta. Policja nie udzieliła mu pomocy
Niezależny urząd, nadzorujący działania policji w Wielkiej Brytanii, potwierdził w piątek, że prowadzi dochodzenie w sprawie aresztowania pchniętego nożem, mocno krwawiącego polskiego studenta, któremu nie udzielono pomocy, w efekcie czego ten zmarł. Powodem aresztowania było to, że sprawca fałszywie oskarżył swoją ofiarę o rasizm.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do śmierci Henry'ego Nowaka w Southampton.
- Dlaczego Vickrum Digwa został uznany za winnego morderstwa.
- Co wykazały badania toksykologiczne Nowaka.
Wielka Brytania. Śledztwo po śmierci polskiego studenta
Do zdarzenia doszło późnym wieczorem 3 grudnia zeszłego roku w Southampton na południu Anglii, ale od kilku dni jest ono szeroko opisywane w brytyjskich mediach w związku z trwającym procesem. 18-letni Henry Nowak, pochodzący z Polski student tamtejszego uniwersytetu, wracając do domu został pięciokrotnie pchnięty kirpanem - tradycyjnym, zakrzywionym sikhijskim nożem o 21-centrymetrowym ostrzu - przez 23-letniego Sikha Vickruma Digwę.
Gdy policja przybyła na miejsce zdarzenia, Digwa powiedział, że Nowak był pijany, uderzył go i znieważył na tle rasowym, w związku z czym funkcjonariusze aresztowali Polaka, zakuwszy go w kajdanki, mimo że ten mówił im, iż jest ranny i krwawi. Chwilę później chłopak zmarł.
Ale podczas trwającego procesu udowodnione zostało, że oskarżenia rzucone przez Digwę były zupełnie bezpodstawne, a badania toksykologiczne wykazały, że Nowak nie był pijany. W czwartek sąd koronny w Southampton uznał Digwę za winnego morderstwa, a jego matkę, która zabrała nóż z miejsca zdarzenia, za winną pomocy w zabójstwie. Wymiar kary ogłoszony dla Digwy zostanie ogłoszony w poniedziałek.
Policja obawia się oskarżeń o rasizm?
W czwartek policja przeprosiła za błędną ocenę sytuacji, co doprowadziło do śmierci Nowaka. - To tragedia, że funkcjonariusze nie zrozumieli natychmiast, co stało się Henry'emu. Jest mi przykro, że został on zakuty w kajdanki i aresztowany, zanim stracił świadomość - powiedział p.o. wicekomendanta Hampshire and Isle of Wight Constabulary Robert France.
W Wielkiej Brytanii prowadzone jest obecnie dochodzenie ws. działania funkcjonariuszy. Zarówno konserwatyści, jak i Reform UK twierdzą, że policjanci z obawy, że sami mogą zostać oskarżeni o rasizm, często łagodniej traktują podejrzanych wywodzących się z mniejszości etnicznych lub przyjmują ich wersję wydarzeń.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET