Mężczyzna otworzył ogień w czwartek w pobliżu centrum handlowego w mieście Krymsk na południu Rosji - poinformowały rosyjskie państwowe agencje informacyjne, powołując się na lokalne organy ścigania i prokuraturę.
Zginęły cztery osoby, w tym napastnik. W sieci opublikowano nagranie, na którym widać uzbrojonego mężczyznę, który chodzi po ulicy i strzela do ludzi. Agencja Reutera zaznaczyła, że nie jest wstanie potwierdzić autentyczności wideo. Na innym filmie widać, że napastnik po oddaniu strzałów wsiada do szarosrebrnego samochodu.
Krymsk. Strzelanina w pobliżu centrum handlowego
Agencja TASS zacytowała Aleksandra Runowa, rzecznika regionalnego ministerstwa spraw wewnętrznych, który powiedział, że napastnik zastrzelił dwóch pracowników lokalnego centrum medycznego, a następnie wyszedł na zewnątrz i otworzył ogień do przechodniów i zabijając jednego z nich. Oprócz tego w zdarzeniu ranna została jedna osoba.
Napastnik odebrał sobie życie. Runow przekazał, że mężczyzna miał problemy osobiste - był po rozwodzie - i to napięcia z tym związane mogły pchnąć go do zbrodni.
Krymsk to niewielkie, liczące około 60 tys. mieszkańców miasto. Położone jest w regionie krasnodarskim, w pobliżu Półwyspu Krymskiego, który został nielegalnie zaanektowany przez Rosję w 2014 roku.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET