Strzelanina w Kijowie. Są zabici i ranni, trwa akcja służb
W Kijowie niezidentyfikowany mężczyzna zaczął strzelać do ludzi. Według wstępnych informacji są dwie ofiary śmiertelne i kilku rannych, w tym dziecko. Sprawca został zlikwidowany podczas szturmu oddziału specjalnego policji na sklep, w którym ukrywał się z zakładnikami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W Kijowie doszło do strzelaniny, w której zginęły dwie osoby, a pięć zostało rannych, w tym jedno dziecko.
- Strzelec, po wkroczeniu do supermarketu i wzięciu zakładników, został zlikwidowany przez specjalny oddział policyjny KORD.
- Mer Kijowa Witalij Kliczko i szef ukraińskiego MSW Ihor Kłymenko poinformowali o operacji ukraińskich służb.
Strzelanina w Kijowie. Nie żyją dwie osoby
W stolicy Ukrainy Kijowie niezidentyfikowany mężczyzna otworzył ogień do ludzi. „Według informacji przekazanych przez służby medyczne, w dzielnicy hołosijiwskiej zginęły na razie dwie osoby. Do szpitali w stolicy trafiło pięciu rannych, wśród nich jest jedno dziecko. Znajduje się tam również ochroniarz supermarketu, do którego wtargnął strzelec” - napisał mer stolicy Witalij Kliczko w oficjalnym komunikacie na Telegramie.
„Strzelec został zlikwidowany”
„Strzelec w Kijowie został zlikwidowany podczas zatrzymania. Policyjny oddział specjalny KORD przeprowadził szturm na sklep, w którym przebywał sprawca. Mężczyzna wziął ludzi jako zakładników i strzelał do policjantów podczas zatrzymania. Wcześniej negocjatorzy próbowali nawiązać z nim kontakt” - poinformował szef ukraińskiego MSW Ihor Kłymenko. Minister dodał, że liczba ofiar napastnika jest obecnie ustalana.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET