Strzelanina w szeregach Rosjan. 20 osób nie żyje, 40 jest rannych
20 osób zginęło, a 40 zostało rannych podczas strzelaniny, która wywiązała się w szeregach rosyjskich żołnierzy. Strona ukraińska podaje, że jeden z dowódców jednostki kadyrowców został ukarany za ten incydent zesłaniem na front.
Na wojnie w Ukrainie siły Kremla już niejednokrotnie udowadniały swoją niekompetencję. Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował o szokującej sytuacji, do której miało dojść w miejscowości Mychajłiwka w obwodzie zaporoskim. Przekazano, że podczas nagrywania materiałów propagandowych z udziałem wysokiej rangi kadyrowskiego dowódcy doszło do kłótni.
Ukraina. Strzelanina w szeregach Rosjan. 20 osób nie żyje
Sprzeczka szybko się zaogniła, padł strzał, w wyniku którego jeden z Rosjan doznał obrażeń niezagrażających życiu. To doprowadziło jednak do eskalacji konfliktu, który ostatecznie przerodził się w prawdziwą strzelaninę.
"Do strzelaniny między kadyrowcami a Dagestańczykami doszło na okupowanym terenie Ukrainy" - podało ukraińskie wojsko w komunikacie. Dodano, że co najmniej 20 żołnierzy rosyjskiej armii zginęło, a około 40 zostało rannych.
Podkreślono, że żołnierzy używali nie tylko broni palnej, ale też granatników i granatów ręcznych. W efekcie ukarany został dowódca jednostki kadyrowców, którego wysłano na front.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET