Szczątki rakiety spadły na bazę, w której stacjonują polscy żołnierze. Wydano specjalny komunikat
Bezpośrednio nad bazą UNP 2-45 (Camp Shamrock w Libanie), gdzie stacjonują polscy żołnierze, doszło najprawdopodobniej do przechwycenia pocisków przez izraelskie systemy przeciwrakietowe. Szczątki jednego z przechwyconych pocisków spadły na teren bazy nie powodując obrażeń personelu lub uszkodzeń infrastruktury - poinformowało w komunikacie Dowództwa Operacyjnego.
Liban. Ostrzał rakietowy blisko bazy polskiego kontyngentu
W środę po południu w bazie, w której stacjonuje polski kontyngent w Libanie, odnotowano ostrzał. Dowództwo Operacyjne przekazało, że odpowiedzialnym za to był Hezbollah, który prowadził atak rakietowy w kierunku Izraela.
"Bezpośrednio nad bazą UNP 2-45 (Camp Shamrock), gdzie stacjonują polscy żołnierze, doszło najprawdopodobniej do przechwycenia pocisków przez izraelskie systemy przeciwrakietowe. Szczątki jednego z przechwyconych pocisków spadły na teren bazy nie powodując obrażeń personelu lub uszkodzeń infrastruktury - poinformowało w komunikacie Dowództwa Operacyjnego. "Niezwłocznie po zaobserwowaniu ostrzału rakietowego ogłoszono alarm schronowy i żołnierze zgodnie z procedurami bezpieczeństwa udali się do schronów - dodano.
W zdarzeniu nie ucierpiał żaden żołnierz ani pracownik polskiego kontyngentu w Libanie. "Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych monitoruje sytuację na pograniczu izraelsko-libańskim i podejmuje wszystkie możliwe kroki w celu zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa polskich żołnierzy" - podało Dowództwo Operacyjne.
Źródło: Radio ZET/Media
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET