Szef NATO: Prezydent Trump jest wyraźnie zawiedziony niektórymi sojusznikami i to zrozumiałe
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział po spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem, że amerykański prezydent jest zawiedziony postawą niektórych sojuszników. Szef Sojuszu unikał odpowiedzi na pytanie, czy USA wyjdą z NATO.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Mark Rutte omówił swoje spotkanie z Donaldem Trumpem w Białym Domu, podczas którego Trump wyraził rozczarowanie NATO, jednak nie zapowiedział wprost zamiaru opuszczenia sojuszu.
- Rutte podkreślił, że większość europejskich krajów NATO wspiera działania koalicji, zwłaszcza w kontekście programów nuklearnych Iranu oraz inicjatyw brytyjskiego premiera Keira Starmera dotyczących swobody żeglugi przy cieśninie Ormuz.
- Trump krytykował NATO za brak wsparcia podczas kryzysów, a Mark Rutte odrzucił te twierdzenia, broniąc efektywności europejskiej współpracy w ramach sojuszu.
Mark Rutte relacjonował swoje środowe spotkanie z Trumpem w Białym Domu - które odbyło się bez udziału mediów - podczas wywiadu dla CNN. Zapytany wprost, czy Trump zapowiedział zamiar opuszczenia NATO, Rutte kilkakrotnie odpowiedział wymijająco.
Trump rozczarowany wieloma sojusznikami z NATO
- Pozwól, że wyrażę się jasno, jest wyraźnie rozczarowany wieloma sojusznikami z NATO i rozumiem jego punkt widzenia - powiedział sekretarz generalny. Zaznaczył jednak, że on sam konsekwentnie wskazywał prezydentowi Trumpowi przykłady tego, jak sojusznicy stanęli na wysokości zadania.
- Zdecydowana większość krajów europejskich pomogła w kwestii baz, zapewnieniu logistyki, przelotów i dotrzymaniu zobowiązań. Istnieje również powszechne poparcie dla faktu, że ograniczenie potencjału nuklearnego i balistycznego Iranu było naprawdę kluczowe i że tylko Stany Zjednoczone były w stanie to zrobić w tym momencie - wymieniał Rutte. Podał też przykład inicjatywy brytyjskiego premiera Keira Starmera, tworzącego koalicję ponad 30 państw mających zamiar pomóc w zapewnieniu swobody żeglugi przez cieśninę Ormuz.
Rutte: Trump wysłuchał moich argumentów
Na ponowne pytanie dziennikarza, czy Trump - zgodnie z zapowiedziami rzeczniczki Białego Domu Karoline Leavitt - mówił o wyjściu z NATO, Rutte ponownie odpowiedział wymijająco.
- Cóż, jak powiedziałem, jest wyraźne rozczarowanie, ale jednocześnie prezydent uważnie słuchał moich argumentów na temat tego, co się dzieje - zaznaczył, wskazując na przykład zobowiązań państw sojuszu do zwiększenia wydatków na obronność do 5 proc. PKB.
Trump dalej krytykuje NATO
Sam Trump po spotkaniu z Ruttem zamieścił dotąd jedynie krótki wpis, potwierdzający dotychczasową krytykę NATO. „NATO NIE POMOGŁO, GDY ICH POTRZEBOWALIŚMY, I NIE POMOŻE, JEŚLI BĘDZIEMY ICH POTRZEBOWAĆ ICH PONOWNIE. PAMIĘTAJCIE GRENLANDIĘ, TEN WIELKI, ŹLE ZARZĄDZANY KAWAŁEK LODU!!!” - napisał.
Rutte odrzucił kategoryczną ocenę Trumpa, że NATO „zostało wystawione na próbę i poniosło porażkę". - To niepełny obraz. Europa jako platforma projekcji siły dla Stanów Zjednoczonych funkcjonowała przez ostatnie sześć tygodni bez zarzutu — powiedział.
Pytany o ewentualne „kary” dla sojuszników, o których donosił „Wall Street Journal” — polegające na przeniesieniu wojsk USA z krajów uznanych za „nielojalne”, takich jak Niemcy i Hiszpania, do Polski, Litwy, Rumunii, czy Grecji — Rutte nie zaprzeczył tym doniesieniom, lecz ponownie ograniczył się do ogólnych stwierdzeń o „szczerej i otwartej rozmowie między przyjaciółmi”.
Szef NATO broni decyzji USA o uderzeniu na Iran
Seketarz generalny NATO bronił decyzji USA o uderzeniu w irański potencjał nuklearny i rakietowy, wskazując, że kontynuowanie działań dyplomatycznych groziło powtórzeniem „scenariusza północnokoreańskiego” — czyli doprowadzeniem do sytuacji, w której Iran zdążyłby wejść w posiadanie broni atomowej, zanim rozmowy dobiegłyby końca. „Cały świat jest dziś bezpieczniejszy dzięki temu, że prezydent zdegradował te zdolności” — ocenił Mark Rutte.
Odrębną kwestią pozostaje sytuacja w Cieśninie Ormuz. Rutte potwierdził, że brytyjski premier Keir Starmer zainicjował powstania koalicji państw, która ma zapewnić swobodę żeglugi przez tę kluczową dla światowego handlu ropą naftową drogę wodną. Zapytany, czy Cieśnina Ormuz pozostaje otwarta, sekretarz generalny przyznał, że nie dysponuje aktualnymi danymi wywiadowczymi i sytuacja wyjaśni się „w ciągu najbliższych dni".
Źródło: Radio ZET/PAP: Oskar Górzyński
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET