Szef Pentagonu chwali Polskę. "Możemy i powinniśmy oczekiwać, że zrobią, co do nich należy"
Szef Pentagonu Pete Hegseth wezwał w sobotę do zerwania z "utopijnym idealizmem" w polityce zagranicznej i skupienia się na "twardym realizmie". - Ameryka nie będzie już rozpraszana przez budowanie demokracji, interwencjonizm, nieokreślone wojny, zmiany reżimów, zmiany klimatu i moralizatorstwo - powiedział. Hegseth pochwalił przy tym Polskę za wzrost wydatków na obronność.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Szef Pentagonu Pete Hegseth na Forum Obrony im. Ronalda Reagana krytykuje politykę interwencjonizmu i budowania demokracji, wzywając do skoncentrowania się na 'praktycznych, konkretnych interesach' USA.
- Hegseth chwali Polskę, Koreę Południową i Niemcy za zwiększenie wydatków na obronność, przedstawiając polskie inwestycje wojskowe jako wzór odpowiedzialnego podziału obciążeń.
- Podkreślono potrzebę odbudowy i wzmocnienia amerykańskiej bazy przemysłowej w dziedzinie obronności, z inwestycjami w marynarkę wojenną, drony i systemy obrony powietrznej w ramach budżetu o wartości 1 bln dolarów.
Szef Pentagonu chwali Polskę
Szef Pentagonu Pete Hegseth w przemówieniu na Forum Obrony im. Ronalda Reagana nawoływał do zerwania z post-zimnowojennym konsensusem w polityce zagranicznej i potępił dekady "utopijnego idealizmu" realizowanego przez decydentów, prezydentów i generałów. Podkreślił, że era budowania demokracji, interwencjonizmu wojskowego i "nieudolnego budowania narodu" dobiegła końca.
- Ameryka nie będzie już rozpraszana przez budowanie demokracji, interwencjonizm, nieokreślone wojny, zmiany reżimów, zmiany klimatu i moralizatorstwo - powiedział szef Pentagonu. Dodał, że USA skupią się wyłącznie na "praktycznych, konkretnych interesach".
Hegseth chwali sojuszników za zwiększenie wydatków na obronność
Pete Hegseth odniósł się również do rewizji obciążeń w ramach sojuszów. Pochwalił kraje, które zwiększyły wydatki na obronność – wymieniając Koreę Południową, Niemcy i szczególnie Polskę. Wzmocnione inwestycje wojskowe Warszawy przedstawił jako wzór odpowiedzialnego podziału obciążeń, do którego zachęcał prezydent Donald Trump. - Sojusznicy to nie dzieci. Możemy i powinniśmy oczekiwać, że zrobią, co do nich należy - zaznaczył.
Podkreślił, że uwaga USA będzie priorytetowo traktować ojczyznę i półkulę zachodnią, a zagrożenia w innych regionach powinny być rozwiązywane przez ich mieszkańców. Odrzucił ingerencje w politykę wewnętrzną sojuszników, opowiadając się za skupieniem na narodowych interesach. Amerykańska siła bojowa zostanie skoncentrowana "w naszym własnym sąsiedztwie" - dodał.
Szef Pentagonu podkreślił potrzebę odbudowy i "wzmocnienia amerykańskiej bazy przemysłowej w dziedzinie obronności". Przypomniał o nowych inwestycjach dla marynarki wojennej, dronach, systemach obrony powietrznej i projektach takich jak inicjatywa Golden Dome – program obrony powietrznej i przeciwrakietowej USA, formalnie ustanowiony w styczniu. Są one wpisane w budżet obronny o wartości 1 bln dolarów, powiększony o 150 mld dolarów przez Kongres USA.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET