Szojgu nie wierzy w zwycięstwo Rosji? "Bezradnie rozłożył ręce"
Przedstawiciele rosyjskich władz coraz bardziej otwarcie wyrażają wątpliwości, czy inwazja na Ukrainę zakończy się zwycięstwem Kremla. Świadczy o tym chociażby ostatnia reakcja ministra obrony Siergieja Szojgu, który na pytanie o możliwość wygrania wojny tylko "bezradnie rozłożył ręce" - poinformował rosyjski niezależny kanał na Telegramie Możem Objasnit'.
Od lutego i marca 2022 roku, czyli początku wojny w Ukrainie, retoryka Siergieja Szojgu uległa dużej zmianie. Po kilku tygodniach inwazji zapewniał, że "udało się wypełnić głównie zadania pierwszego etapu specjalnej operacji wojskowej [to propagandowe określenie wojny z Ukrainą - red.].
Szojgu wątpi w wygraną Rosji? "Bezradnie rozkładał ręce"
Oprócz tego rosyjski minister obrony przekonywał, że "znacząco zmniejszono potencjał ofensywny ukraińskiej armii", a także "osiągnięto kontrolę nad przestrzenią powietrzną i praktycznie zniszczono lotnictwo przeciwnika".
W środę 13 września zrezygnowany Szojgu tylko "bezradnie rozkładał ręce", mówiąc, że rosyjskie wojska "bronią swoich pozycji", lecz muszą zwyciężyć, ponieważ "nie mają innego wyjścia" - zauważył Możem Objasnit'. Opozycyjny kanał na Telegramie opublikował nagrania obu wypowiedzi Szojgu
Przypomnijmy, że ostatnim znaczącym sukcesem militarnym Rosji podczas wojny z Ukrainą było opanowanie Siewierodoniecka i Lisiczańska latem 2022 roku. Później nastąpiły klęski w obwodach charkowskim i chersońskim, gdzie ukraińska armia przeprowadziła skuteczne kontrofensywy.
W maju 2023 roku najeźdźcy zdobyli Bachmut w Donbasie, lecz dokonali tego kosztem gigantycznych strat osobowych, a samo miasto - jak przyznawano nawet w Rosji - nie miało strategicznego znaczenia - przypomnieli opozycyjni dziennikarze.
- "Rosja prowadzi świętą wojnę". Kuriozalne słowa podczas spotkania Kima z Putinem
- Kolejny transport rosyjskiej broni atomowej na Białoruś. Ujawniono szczegóły
- Putin zaskoczył. "To był błąd". Takich słów się nie spodziewano
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET